Zacznę od tego, od czego chyba tak naprawdę wziął się pomysł na bloga. eM odkryła tę piosenkę prawdopodobnie gdzieś w połowie 2...

fun. We are young

/
3 Komentarze


Zacznę od tego, od czego chyba tak naprawdę wziął się pomysł na bloga.
eM odkryła tę piosenkę prawdopodobnie gdzieś w połowie 2011 roku. Zapisała link i zapomniała o niej(bu!).
Parę miesięcy później, eM obejrzała odcinek Glee (Hold on to Sixteen), w którym piosenka finałowa brzmiała jakoś dziwnie znajomo...
Po przeszukaniu googla, okazało się, że to, czego szukała, jest bliżej niż myślała. Czyli w jej Ulubionych stronach.
Po zmuszeniu wszystkich dookoła do wysłuchania jej, zaczął się czas, kiedy w trakcie rozwiązywania bardzo-trudnych-zadań-które-powinny-się-same-rozwiązać z matematyki, próbowała* śpiewać "We are young",a w grudniu, zamiast uczyć się do kolokwium z psychologii, maltretowała pierwszą płytę zespołu, czyli "Aim&Ignite", a w szczególności tę piosenkę:

Przypadkiem nie jest to, że pokazuje tylko akustyczne wersje. W czasach, kiedy większość muzyki jest elektronicznie "ulepszona", taki głos i takie brzmienia, są jak balsam dla uszu. Dlatego w momencie, kiedy dopiero po dwóch miesiącach po odkryciu przez eM fun.ów (?), wszędzie ich słychać, to mały hipster w środku eM chce powiedzieć "Znałam to przed wami!", jednak świadomość, że ten zespół zasługuje na rozpoznawalność, jak żaden inny wynagradza to.
Oprócz tych dwóch piosenek, eM poleca obie płyty zaspołu fun.. Wspomniane już wcześniej "Aim&Ignite", a także najnowszą "Some Nights". Każdy znajdzie tam coś dla siebie. Teksty, które można interpretować na wiele sposobów, muzyka, której poszczególne części różnią się od siebie, a wszystko razem pasuje do siebie niczym puzzle.

*Próbowała to słowo klucz. Nikt nie chce słyszeć eM wyjącej "We are young". Chyba tylko najlepsze głosy temu podołają. Dlatego uważam Nate'a Ruess'a za mistrza. Tylko posłuchajcie co robi ze swoim głosem w "Be Calm"


Patrz! To też Ci sie może spodobać!

3 komentarze:

  1. kocham tę piosenkę! i nie znałam jej wcześniej niż Ty;<

    OdpowiedzUsuń
  2. Faktycznie, balsam dla uszu. Zwłaszcza ten dźwięczny głos wokalisty i brzmienie gitary w 'all the pretty girls'.. mhmmm..
    Nie wiem jakie są Twoje odczucia, ale ja staję się małą zazdrośnicą, kiedy piosenka i artysta, których odkryłam stają się popularne i powszechnie znane. ;) Ale masz rację, taka muzyka zasługuje na rozpowszechnienie.
    Pozdrawiam, WW

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam :) i też nie mogę powstrzymać się od wycia przy niej!

    OdpowiedzUsuń