...czyli jak eM stara się egzystować w czasie pierwszych dni z aparatem stałym na zębach. Powiem jedno: boooooli! I niestety nie mogę się ...

Stosik, a raczej stosiska dwa.

/
36 Komentarze
...czyli jak eM stara się egzystować w czasie pierwszych dni z aparatem stałym na zębach.
Powiem jedno: boooooli!
I niestety nie mogę się przez to oddać mojej miłości, zwanej jedzeniem.
Z tego powodu wena mnie opuściła i chodzę zła i niedobra i zirytowana. Chyba potrzebuję tabliczki z napisem "UWAGA, zła i głodna eM".

Recenzji przez to nie będzie, ale przez to, że akurat miałam naładowany aparat (ale ten fotograficzny ;)), to stwierdziłam, że zaszaleję i wstawię stos książek, które grzecznie czekają u mnie w kolejce na przeczytanie. Nie obiecuję, że wszystkie przeczytam, chociaż teraz mam całkiem niezłe tempo czytania ;)



Stos (prawie) prywatny

Od prawej:

Mario Vargas Llosa - Raj tuż za rogiem
Książka, którą dostałam dwa lata temu za dobry wyniki w nauce. Leży i patrzy się, a ja nadal nie mogę znaleźć w sobie zapału, żeby ją przeczytać.

Chufo Llorens- Uciekinierka z San Benito 
Kupiona na początku wakacji, jako prezent od eM dla eM, za całkiem nieźle zagospodarowany pierwszy rok na studiach. Słyszałam całkiem pozytywne opinie o tym autorze, więc nie wiem czemu książka nie jest jeszcze przeczytana.

Virginia Woolf- Noc i dzień 
Prezent gwiadkowy, któr eM sama sobie wybrała. No, tak gdzieś z dwa lata temu. Zaczęłam czytać, przestałam, bo nie miałam czasu, a potem nadeszły inne książki... Grr.

Od góry:

Charlotte Bronte- Dziwne losy Jane Eyre 
Koleżanka wręcz mi ją wcisnęła do przeczytania (Siema Monia! ;)), zobaczymy co z tego wyjdzie.

Cecelia Ahrem- Pamiętnik z przyszłości 
Kupiona na promocji w Weltbildzie. No bo jak można była odpuścić sobie taką promocję? ;)

John Boyne- W cieniu Pałacu Zimowego 
j.w

Diane Chamberlain- Prawo matki
j.w

Frederique Deghelt- Babunia 
j.w

Kazauo Ishiguro- Nie opuszczaj mnie 
j.w

Chang-Rae Lee- Kiedy ulegnę 
j.w


Stos biblioteczny, czyli eM i wędrówka po trzech bibliotekach.

Od prawej:

Paullina Simons- Droga do raju
Właśnie czytam. Zapowiada się ciekawie.

Frederico Moccia- Wybacz, ale będę Ci mówiła skarbie
Zaczęłam, ale jakoś nie mogłam się wbić w jej rytm narracji, a że zawsze chciałam przeczytać książkę tego autora, to niedługo czeka mnie podejście numer dwa.

Od góry:

Nicolas Sparks- Pamiętnik
Przeczytana. Recenzja się napisze... Kiedyś ;)
Pierwsze spotkanie z tym autorem uważam za niezbyt udane.

Paullina Simons- Tatiana i Aleksander
Kolejna przeczytana. Recenzja też pewnie w niedalekiej przyszłości.

Bernard Cornwell- Zimowy monarcha
Zawsze chciałam przeczytać coś o królu Arturze. Przez przypadek znalazłam w bibliotece pierwszą część trylogii, więc czemu nie?

Gabriel Garcia Marquez- Sto lat samotności
Książka sygnowana znakiem jakości przez moją polonistkę. Skoro w końcu mam czas na czytanie, to nie zaszkodzi spróbować.

Maureen Lee- Wrześniowe dziewczynki
Rzuciła mi się w oczy, kiedy przeglądałam zapowiedzi na empik.com. Potem o niej zapomniałam, aż ostatnio zauważyłam ją w bibliotece i od razy przygarnęłam.

Eric-Emmanuel Schmitt- Przypadek Adolfa H. 
Wiele razy widziałam książki tego autora w księgarniach. A jak coś mi się rzuca często w oczy, to zazwyczaj staram się sprawdzić, co to to takiego jest.



Patrz! To też Ci sie może spodobać!

36 komentarzy:

  1. Nie miałam okazji przeczytać jakiejkolwiek książki z Twoich stosików, jednak na kilka pozycji chętnie bym się skusiła. ;)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie czytałam żadnej z nich, ale ten stos prywatny prezentuje się całkiem, całkiem. ;) Miłego czytania!
    Współczuję aparatu, musi to być naprawdę uciążliwe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz zdałam sobie sprawę, że "Pamiętnik z przyszłości" przecież czytałam! Bardzo ciekawa książka, napisana w lekkim stylu. ;)

      Usuń
    2. Aparat na zęby ogranicza najbardziej łakomczuchów. ;D

      Usuń
  3. Llosę i "Dziwne losy..." mam w planach.
    ciekawa jestem Twojej opinii o "Tatianie i aleksandrze".

    Aparatu współczuję. Badź dzielna! ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Miłej lektury. Co do aparatu na zębach znam ten ból sama na początku gdy sama zaczynałam nosić aparat to to go odczuwałam dość mocno.

    OdpowiedzUsuń
  5. Moją miłością również jest jedzenie, nie wiem co bym zrobiła, jakby aparat mi to odebrał :D
    Stoiki intrygujące, polecam bardzo bardzo "Pamiętnik z przyszłości", rewelacja! Bierz się jak najprędzej :) mam też w planach twórczość Chamberlain, ale jakoś przegapiłam jej ksiązka na promocji, choć kupiłam wtedy w Weltbildzie 5 pozycji :<

    OdpowiedzUsuń
  6. Po trzech dniach mi przeszło z aparatem, ale do tej pory jadłam tylko jogurty. XD
    I tak za każdym razem przy zmienianiu drutu... ;)
    Ja bym bardzo chciała przeczytać "Dziwne losy Jane Eyre". :3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi przeszło po dwóch dniach i całe szczęście nie jechałam na samych jogurtach ;D

      Usuń
  7. Jak na koktajlach lecisz to podziel się, bo ochoty narobiłaś!

    OdpowiedzUsuń
  8. Czytałam "Pamiętnik z przyszłości" - podobało mi się. Jestem ciekawa książki P. Simons, mam ją na półce, ale jakoś się zabrać nie mogę.

    OdpowiedzUsuń
  9. Zazdroszczę, szczególnie tych książek z biblioteki. Przypadek Adolfa H.bardzo chcę przeczytać, tak samo jak drogę do raju. Sparks ma inne świetne książki. Miłej lektury! Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wspaniały stosik. Życzę miłego czytania!

    OdpowiedzUsuń
  11. Ciekawostki widzę ;) Intryguje mnie "Kiedy ulegnę" więc czytaj, recenzuj, żebym mogła stwierdzić czy warto ;D

    OdpowiedzUsuń
  12. Oooj, współczuję, ból jednego zęba to katorga, co dopiero przyzwyczajanie się do aparatu.
    Życzę miłej lektury i wiaderka ibuprofenu ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, dzięki, ale całe szczęście wiaderko ibuprofenu nie było potrzebne :D

      Usuń
  13. Jane Eyre już czeka na przeczytania, a Zimowego monarchy straaasznie zazdroszczę!

    OdpowiedzUsuń
  14. Z "Wybacz, ale będę ci mówiła skarbie" męczyłam się jakiś tydzień, a zwykle tyle stron czytam max.cztery dni. Początek szedł mi strasznie topornie i dopiero przy drugim podejściu przeczytałam tę książkę w całości. Wszyscy dookoła zachwycają się powieściami tego autora, ale jakoś ja nie zobaczyłam w "Wybacz..." czegoś szczególnego. Ot, kolejne czytadło.

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie zazdroszczę męki z aparatem, ale pomyśli jakie będziesz miała cudne zębiska :D
    Książki zacne, jak widzę promocja Welbildu zrobiła swoje, witaj w klubie :), zazdroszczę Ci Zimowego monarchy, na którego poluje już x czasu i ciągle nic...
    Życzę super wrażeń podczas czytania i mniej "aparatowy dolegliwości" , bądź dzielna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Promocja Weltbildu była CUDOWNA. Mam nadzieję, że za rok też taką zrobią ;D

      Usuń
  16. współczuję bólu - mnie on powstrzymał od zdecydowania się na założenie aparatu. :P

    cudowne stosiki :)
    mam nadzieję, że drugie podejście do "Wybacz, ale..." będzie bardziej udane, bo to naprawdę urocza książka, zwłaszcza na koniec wakacji. ;) na "Pamiętniku z przyszłości" się zawiodłam, bo zawsze pokładam duże nadzieje w książkach Ahern, a ta mi się bardzo dłużyła.
    "Pamiętnik" to jeden z niewielu wyjątków, w którym film jest lepszy od książki, przynajmniej według mnie. ciekawa jestem, co masz do zarzucenia tej książce - i czy są to te same rzeczy. ;)

    zazdroszczę Jane Eyre i "Stu lat samotności"! :) miłego czytania. ;))

    OdpowiedzUsuń
  17. Takich stosików tylko pozazdrościć!


    Ps. Czekam na recenzję książki Virginii Woolf :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Łooo. No to to może troszeczkę potrwać, ale postaram się w tym roku to wykonać !

      Usuń
  18. Bardzo fajne te Twoje stosy. Ciekawa jestem Twojego zdania na temat "Nie opuszczaj mnie", bo, jak sama wiesz, dopiero skończyłam ją czytać :)

    Czekam również z niecierpliwością na recenzję "Stu lat samotności", które uwielbiam, a także "Pamiętnika", który wszyscy wychwalają i "Przypadku Adolfa H.", który, jeszcze nie przeczytany, leży na mojej półce i czeka na swoją kolej.

    Tak czy inaczej, miłego czytania! :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ostatnio mam fioła na punkcie Sparksa, także na pewno ten autor. Z pozostałych tez bym sporo wybrała :) Stosik godny pogratulowania :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ciekawy stosik, na mojej półce Ta sama Ahern czeka na swoja kolej :) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  21. Świetne stosiki. :) Miłego czytania!

    OdpowiedzUsuń
  22. super zdobycze, sama się ostatnio zaopatrzyłam w kilka tych samych tytułów :)

    OdpowiedzUsuń
  23. "Dziwne losy J.Eyre" jest świetną powieścią, ale musisz się przygotować na przydługie opisy;) W zeszłe wakacje przeczytałam "Drogę do raju" - ba! - właściwie to połknęłam tę książkę! Jestem ciekawa Twojej opinii:)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  24. Jakiż zbieg okoliczności, ty założyłaś stały aparat, a ja dzisiaj to cholerstwo zdjęłam, po dwóch latach. No ale tak szczerząc się do lustra (od chwili wyjścia z gabinetu co minę jakieś lustro, to ślepie się jak głupi do sera :D ) to doszłam do wniosku, że jednak warto było. Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też się szczerzę do lustra, ale to raczej, żeby sprawdzić, czy wszystko jest na swoim miejscu :D Mam nadzieję, że po zdjęciu aparatu, dojdę do tego samego wniosku co Ty :D

      Usuń
  25. Ahren <3

    Jestem ciekawa reszty ;)

    Przestanie boleć i eM się naje ;) cierpliwości ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Z tym Sparksem to różnie bywa. Sama nie miałam jeszcze styczności z jego twórczością, ale dwie znajome mi mówiły, że średnie te powieści. Z kolei na blogach niektórzy bardzo ładnie o nim piszą. No i komu wierzyć? Będę musiała przeczytać i sama sobie wyrobić opinię.
    Trochę tych książek sobie nazbierałaś, ale dasz radę! Nie myślałabym, że aparat ortodontyczny boli, ale wspieram Cię w tym cierpieniu. Bo moją pasją też jest jedzenie. I spanie. I książki - bujne życie. Ale parę innych rzeczy też by się znalazło:)
    Co takiego jest w tym Weltbildzie, parę razy już spotkałam się z tekstami, że super promocje i książki dobre. A poszłam raz, to pusto, jedynie światła szpitalne wszędzie. Nie czułam się swojsko i na tym moja wycieczka się skończyła. Może warto pójść jeszcze raz.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo w Weltbildzie, w lipcu chyba, było tak, że było suuuper dużo książek po 9,90. I to naprawdę dało się wyniuchać super tytuły w normalnych wersjach (na pohybel z wydaniami kieszonkowymi!).

      Usuń
  27. O, widzę pozycję, które czytałam i mogę polecić.
    "Prawo matki" wzruszająca historia matki, ktora walczy o syna. Styl podobny do Picoult, a fabułą podobna do "Potem" ze względu na pożar o oskarżenia wobec dziecka.
    "Nie opuszczaj mnie" niestety nie urzekło mnie.
    Llose uwielbiam .
    "Wrześniowe dziewczyny" są w planach i w bibliotece. Właśnie skończyłam tej autorki "Matka Pearl" i styl pisarki przypadł mnie do gustu.
    Innych nie znam i czekam na recenzje:)

    OdpowiedzUsuń
  28. "Babunia" ma dość ciekawe zakończenie. Książka ogólnie mnie nie powaliła na kolana, ale dla tego ostatniego rozdziału warto chyba ją przeczytać c:

    OdpowiedzUsuń