...czyli jak eM stała się kobietą pracującą i straciła wenę. No właśnie. W końcu udało mi się znaleźć pracę i muszę się powoli do tego przy...

Podsumowanie serialowe. Piloty.

/
16 Komentarze
...czyli jak eM stała się kobietą pracującą i straciła wenę.
No właśnie. W końcu udało mi się znaleźć pracę i muszę się powoli do tego przyzwyczaić. Może to trochę potrwać, no, a w październiku dojdą do tego studia.

Mało czasu, oj mało!
Co nie oznacza, że nie czytam, nie oglądam i nie słucham.
Oj nie! Tylko po prostu będę trochę mniej pisała i trochę rzadziej zaglądała na wasze blogi, ale będę się starała!

W zeszłym tygodniu obejrzałam sobie dwa, całkiem ciekawie zapowiadające się piloty nowych seriali.
Czy dały radę?
Sama nie wiem. Były dość... Specyficzne, no i wiecie. Pilot to jednak pilot, po pilocie dużo rzeczy może się zmienić. Jednak wszystkie trzy seriale oceniam pozytywnie.



Revolution

+ Ciekawy pomysł. W świecie, w którym żyjemy, brak prądu przez pół dnia potrafi być dotkliwy. Co jeżeli wszystkie urządzenia elektroniczne padną? Brrr.
+ Świetnie stworzony świat piętnaście lat po. Budynki pokryte roślinnością, zalane miasta. Cudo!
Jeżeli można tak powiedzieć.
+Papa Swan jako jedna z ważniejszych postaci, który potrafi skopać tyłki całemu oddziałowi milicji. Nic dziwnego, że Edward miał do niego taki szacunek ;)
+ Facet, który był wysoko w Google, a po blackoucie został zwykłym nerdem bez grosza i umiejętności pozwalających na przeżycie w nowym świecie.
+ No właśnie. Przyszłość, czyli można powiedzieć, że to coś pod dystopię podchodzi
+ Ostatnie sceny. Pierwszy odcinek, a ostatnia scena spowodowała, że szczęka mi opadła i musiałam ją z podłogi zbierać. Przed ostatnia zresztą też.

-Główna bohaterka i jej brat, czyli jak oglądać serial z drewnianymi bohaterami. Dziewczyna jest straaasznie stereotypowa, jej brat, jak na razie jest nijaki (ale jest ładny!). Może to dlatego tak kiepsko idzie im gra. Mam nadzieję na poprawę.
- Węszę typowy romansik, mam nadzieję, że nie będzie tak źle, bo inaczej zamorduję główną bohaterkę (Charlie) i tego o kim myślę, że będzie w tym romansiku.
- Wolne tempo. Niby wszystko ładnie, pięknie, ale jakoś nie czułam żadnego napięcia. Wszystko toczyło się wolno i było... No przewidywalne nawet.

Jestem bardzo ciekawa co dalej producenci wymyślą. Mam nadzieję, że serial się utrzyma chociaż na jeden pełny sezon.
A eM musi poćwiczyć swoje umiejętności związane ze strzelaniem z łuku (które nie istnieją obecnie). W przyszłości, to chyba każda dziewczyna z niego korzysta. Ehh.


Elementary 


+Watson jako kobieta? Ciekawie, ciekawie... Chociaż boję się, że wiem jak to się skończy dla tej pary...
+Dobra chemia między aktorami. To jest ważne w takich serialach, oj bardzo ważne.
+Pan grający Sherlocka. Nie wiem czemu, ale urzekł mnie. A może to przez ten akcent...
+Ciekawy sposób przedstawienia Sherlocka.
+Sprawa miała zaskakujący finał.

-Znooowu Sherlock?
-I tutaj znowu nie czuję napięcia, pewnie serial musi się rozkręcić.
-Boję się, że wiem jak to się skończy, zanim się jeszcze zaczęło.
-Sherlock trochę za szybko mówi, bez napisów czasami nie ogarniam, co on nawija ;)

Wiecie... Pierwsze odcinki są straszne. Niby można po nich sporo powiedzieć, ale jak serial trafia do dalszej produkcji, to wychodzi często tak, że pilot po pewnym czasie nie współgra ładnie z całą resztą serialu.



Zamierzam prowadzić takie podsumowanie serialowe, jeżeli czas mi na to pozwoli. Co tydzień to raczej nie wyjdzie, ale pewnie co miesiąc się uda.

A Wy, dajcie znać, który serial bardziej do Was przemawia!


Patrz! To też Ci sie może spodobać!

16 komentarzy:

  1. Ten pierwszy mam w planach oglądać. Ściągnęłam sobie nawet pierwszy odcinek. Może jeszcze dziś obejrzę.
    A ten drugi: Watson kobietą? Nie jestem aż tak postępowa, poza tym to niechybnie skończy się romansem.

    OdpowiedzUsuń
  2. Na razie podobnie jak Ty cierpię na brak czasu, dlatego oba seriale niestety muszą poczekać:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Chętnie obejrzałabym oba, ale przez chroniczny brak czasu wolę się nie wciągać w nowe seriale. Do szczęścia muszą mi wystarczyć te, które oglądam, a których kontynuacje zaczną się już niebawem :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Jakoś nie jestem fanką seriali, mam kilka ulubionych, do których wracam i oglądam od początku, nowych wrażeń nie szukam ;) Zresztą ostatnio czasu brakuje mi na coklwiek.

    OdpowiedzUsuń
  5. Te dwa jakoś tak nie za bardzo mnie intrygują.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie to chyba nie dla mnie ;p

    Powodzenia w pracy !!

    OdpowiedzUsuń
  7. Gratulację z powodu znalezienia pracy! Życzę żebyś mimo wielu obowiązków znalazła czas na wszystko,a zwłaszcza na odpoczynek! ;) Mnie zainteresował drugi serial, ale biorąc pod uwagę, że mam zaległości w moich ukochanych serialach, na razie będzie czekał...

    OdpowiedzUsuń
  8. Ech, ja niestety nie bardzo mam czas na seriale. Ale podoba mi się u Ciebie i będę ty zaglądać :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie znam tych seriali, ale może z ciekawości obejrzę jak znajdę czas ;)
    Gratuluje znalezionej pracy!

    OdpowiedzUsuń
  10. O ani jednym nie słyszałam :P

    OdpowiedzUsuń
  11. Jak będę miała więcej czasu to chętnie obejrzę ten pierwszy. Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Już dawno nie widziałam jakiegoś dobrego serialu. Chyba się skuszę na któryś z tych przez Ciebie polecanych. :D

    OdpowiedzUsuń
  13. O żadnym z nich jak dotąd nie słyszałam, ale może obejrzę kilka odcinków Elementary dla relaksu? ^^
    Będę tu do Ciebie zaglądać, bardzo przystępnie prezentujesz seriale.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ciekawy pomysł z tymi ocenami seriali. Ale Watson kobietą? Od razu mówię nie! Tam chodziło o piękną MĘSKĄ przyjaźń! Nie, nie i jeszcze raz nie. Ja na razie wciągam się w Docotra Who ^^ Super serial! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie znam niestety, ale zainteresowałam się :)

    OdpowiedzUsuń