...czyli previously on eM zazwyczaj nie lubi robić podsumowań. A bo to o czymś zapomni, a bo to jej daty się pomieszają. A to znajdzie ...

...czyli previously on

eM zazwyczaj nie lubi robić podsumowań. A bo to o czymś zapomni, a bo to jej daty się pomieszają.
A to znajdzie 123 powodów dlaczego podsumowania nie są fajne.
Ale w tym roku, z powodu większej ilości wolnego czasu w Sylwestra, eM postanowiła zaszaleć.

... czyli to jest ten moment w którym eM zaczyna się zachwycać wszystkim co znalazło się w tej książce. Nawet kropkami. Chyba .  Z J...

... czyli to jest ten moment w którym eM zaczyna się zachwycać wszystkim co znalazło się w tej książce.

Nawet kropkami.

Chyba.

 Z Johnem Greenem jest taka sprawa.
Gdyby eM miała kiedyś za zadanie wskazać, który kawałek tekstu został napisany przez Johna Greena, nie miałaby z tym większych problemów.
Chyba, że eM zaczęłaby nad interpretować, ale to jest historia na inną godzinę. 

... czyli eM nadal nie może się nadziwić, jakim cudem ludzie tworzą polskie tytuły książek. Serio?! Dobra, Niezbędnik jest bardziej c...

... czyli eM nadal nie może się nadziwić, jakim cudem ludzie tworzą polskie tytuły książek.

Serio?!
Dobra, Niezbędnik jest bardziej chwytliwy niż Chłopak 21 i nawiązuje bezpośrednio do tytułu filmu ( i oczywiście książki), o którym przez pewien czas było głośno, ponieważ grająca w nim Jennifer Lawrence dostała Oscara za swoją rolę.
eM nie będzie się wypowiadała co sądzi na ten temat.

I zauważcie, że okładka też nawiązuje do Poradnika pozytywnego myślenia!
Promocja na siłę? Nieee, wcale!

Że eM była bardzo grzeczna w tym roku, to Ty zapewne wiesz. Prawda? Nie, to że inni powodowali, że eM  była niegrzeczna nie liczy się! e...

Że eM była bardzo grzeczna w tym roku, to Ty zapewne wiesz.
Prawda?
Nie, to że inni powodowali, że eM  była niegrzeczna nie liczy się!

eM przeczytała dużo książek. Nie pamięta ile, ale Ty pewnie pamiętasz.
Zaklepywała bohaterów, którzy nie byli jeszcze zaklepani. I zamierza jeszcze trochę pozaklepywać. 
Obejrzała adaptacje, ale i tak stwierdziła, że książka była lepsza.
A w tym roku sporo adaptacji wychodzi, a zawsze lepiej książkę wcześniej przeczytać!

Kochana eM! Najważniejszą informacją dla Ciebie powinno być to, że w 2012 roku końca świata nie będzie. Nie, nie pomożesz tego powstr...



Kochana eM!

Najważniejszą informacją dla Ciebie powinno być to, że w 2012 roku końca świata nie będzie.
Nie, nie pomożesz tego powstrzymać. Nie, antyutopie nie spełniły się (jeszcze).
Nie, super mocy też nie masz. Figur geometrycznych też żadnych ciekawych nie ma.
Trójkąty niedługo zrobią się passe.
A! I zdałaś maturę i dostałaś się na studia, więc spokojnie możesz sobie powtarzać, ze matura to bzdura.
O! Zapisz gdzieś czy w końcu przyszłości będziesz miała 7 czy 9 kotów, bo będziesz się potem zastanawiała, co powiedziałaś za pierwszym razem i nie będziesz pamiętała!


...czyli piosenki które eM nuci pod nosem. Ku przerażeniu ludzi dookoła niej. eM nie wie jak Wy, ale eM uwielbia piosenki, których możn...

...czyli piosenki które eM nuci pod nosem.
Ku przerażeniu ludzi dookoła niej.

eM nie wie jak Wy, ale eM uwielbia piosenki, których można posłuchać tylko raz w roku w okresie świątecznym.
No dobra, czasami eM czasami śpiewa te piosenki w środku lata, ale to nie czuje się z tym dobrze.Jest coś magicznego w tym, że słuchamy ich w tylko określonym czasie.
I co roku są prawie te same. Tylko w innych aranżacjach.
eM pochyla się nawet nad fenomenem "Last christmas", którego tekst jest bardzo smutny, a za każdym razem kiedy spadnie śnieg wszyscy świętują to radosne wydarzenie puszczając właśnie tę piosenkę.

... czyli wszystko ładnie pięknie, ale jest ale. Igrzyska śmierci: W pierścieniu ognia Sami widzicie. eM była na filmie tydzień t...

... czyli wszystko ładnie pięknie, ale jest ale.
Igrzyska śmierci: W pierścieniu ognia


Sami widzicie. eM była na filmie tydzień temu, a napisała o nim dopiero teraz.
Nie, eM nadal nie potrafi zaplanować kilku postów do przodu, żeby mieć spokój.
Było...
Przyzwoicie.



... czyli można powiedzieć, że przeczytacie zaraz spowiedź eM. Uwaga! Może zawierać śladowe ilości sucharów. eM zastanawia się, czy ni...

... czyli można powiedzieć, że przeczytacie zaraz spowiedź eM.

Uwaga! Może zawierać śladowe ilości sucharów.

eM zastanawia się, czy nie ocenzurować imienia autorki, bo spalony blog to nic ciekawego.

... czyli eM znalazła coś, co kilka lat temu znacznie ułatwiłoby jej życie. Porozmawiajmy sobie szczerze. Nauka języków jest w dzisiejszy...

... czyli eM znalazła coś, co kilka lat temu znacznie ułatwiłoby jej życie.

Porozmawiajmy sobie szczerze.
Nauka języków jest w dzisiejszych czasach ważna.
Ale eM Wam nie będzie robiła wykładu, bo eM sama wykładów nie słucha.
Szczególnie tych na uczelni.
Jak pewnie niektórzy się zorientowali, eM nie ma większych problemów z angielskim.
A przynajmniej tak się jej wydaje. 
Ba! eM bardzo lubi ten język. Czasami nawet ma problem ze znalezieniem polskiego odpowiednika na angielskie słowo, które siedzi w jej mózgu.
O! Albo tworzy zdanie, które ma zaburzony szyk, bo eM sobie je dosłownie przetłumaczyła.
Przykładów jest wiele. eM zaprasza na jej eMbooka, gdzie zazwyczaj to wychodzi.
Nie zapominajmy o tym, jak eM zapomniała jak się po polsku nazywa temperówka i znała tylko angielskie słowo.

To miała być okładka książki, ale znacie eM. ... czyli eM jednak potrafi najpierw obejrzeć film a potem spokojnie przeczytać książkę i ...

To miała być okładka książki,
ale znacie eM.
... czyli eM jednak potrafi najpierw obejrzeć film a potem spokojnie przeczytać książkę i nie marudzić.
HA!

Haha!

eM jest z siebie taka dumna!

I eM pewnie powinna w tym miejscu zrobić psychoanalizę postaciom, ale eM tego nie zrobi.
Bo postacie same sobie robiły psychoanalizy, a przy okazji są takie...
Realistyczne.
Aż eM była bliska doszukiwania się w znajomych podobnych historii. Ale z weselszym zakończeniem.

No i eM nie będzie obiektywna, bo jedną z postaci nazywają Em, a każdy wie, że eM od razu przybija piątki z postaciami tak nazwanymi.
No i jest tez Dexter, który zasłużył na przywalenie mu najcięższą książką z księgozbioru eM (eM nie wie dokładnie jak przedstawia się księgozbiór Em, więc użyczy jej swojego) prosto w głowę.
Kilka razy.

... czyli eM jak zwykle pisze o książce z opóźnieniem i przez to nie pamięta połowy najlepszych/ najciekawszych szczegółów, bo nie umie robi...

... czyli eM jak zwykle pisze o książce z opóźnieniem i przez to nie pamięta połowy najlepszych/ najciekawszych szczegółów, bo nie umie robić notatek w trakcie czytania.

Szkoda.

Atlas chmur eM zaczynała czytać...
Oj będzie ze trzy razy.
Dwa pierwsze podejścia zakończyły się klęską. eM została pokonana po pierwszych trzech stronach w tempie ekspresowym.
eM wini za to między innymi małą czcionkę w wersji z okładką filmową, którą eM posiada.
Ma. Sa. Kra.


Ale całe szczęście, udało się!
I eM Was teraz serdecznie zachęca do przebrnięcia przez pierwszą część.
Dlaczego?

... czyli eM dzieli się z Wami utworami, które w obecnym miesiącu wałkuje. Każda z nich pochodzi tak naprawdę z innej części życia eM, ale ...

... czyli eM dzieli się z Wami utworami, które w obecnym miesiącu wałkuje.
Każda z nich pochodzi tak naprawdę z innej części życia eM, ale jak tego posłuchacie, to na pewno znajdziecie wspólny mianownik.

eM jakoś tak za bardzo matematycznie to ujęła. Te studia coś złego z jej mózgiem robią.

... czyli wróciło coś, co tygryski (eM) lubią najbardziej (no dobra, seriale mieszczą się w top 10 ulubionych rzeczy eM). Jak to z eM i se...

... czyli wróciło coś, co tygryski (eM) lubią najbardziej (no dobra, seriale mieszczą się w top 10 ulubionych rzeczy eM).

Jak to z eM i serialami bywa, eM po pierwszych odcinkach ma całkiem sporo przemyśleń i całkiem sporo powodów do marudzenia. Nie to, żeby to coś nowego było.

... czyli drugie danie podano! Jak eM uwielbia serie książek które można czytać za jednym zamachem! Nie trzeba czekać 200 stron, zanim ...

... czyli drugie danie podano!

Jak eM uwielbia serie książek które można czytać za jednym zamachem!
Nie trzeba czekać 200 stron, zanim druga część się rozkręci, tylko od razu wskakujemy do tego co najlepsze.
Czyli tego co zdarzyło się w końcówce poprzedniego tomu.
Można? Można!
Jeszcze lepiej byłoby wydać takie serie w jednym tomie, ale to już temat, który od razu ma swoje wady. Jednak czekanie na to co się wydarzy w książce, też jest miłym sposobem spędzania czasu.

...czyli są książki, o których trudno pisać. Szczególnie kiedy własne ego cierpi i wie się, że w porównaniu z tym o czym się przeczytało ...

...czyli są książki, o których trudno pisać.
Szczególnie kiedy własne ego cierpi i wie się, że w porównaniu z tym o czym się przeczytało to to ego nie powinno cierpieć bo to nie jest żaden powód do bolącego ego.

Czytał ktoś z Was "Dziewczyny wojenne"?
Podobało się? To musicie przeczytać i to.

eM pochodzi z około warszawskich okolic, a że lubi na dokładkę historię, to zawsze ją ciągnęło do zdobywania informacji kto? co? gdzie? jak?
Dlatego też, eM bardzo lubi czytać książki oparte na faktach. Na historii.

... czyli eM wróciła i będzie miło dla uszu! A zarazem ciekawa historia gwarantowana! eM słyszała o tej Pani już jakiś czas temu. Można ...

... czyli eM wróciła i będzie miło dla uszu! A zarazem ciekawa historia gwarantowana!

eM słyszała o tej Pani już jakiś czas temu. Można powiedzieć, że Janelle przemyka się zawsze gdzieś obok ulubionych artystów eM. Po raz pierwszy, kiedy miała trasę koncertową  Bruno Marsem. Czy tam w jaki sposób się odmienia jego pseudonim.
Za drugim razem, kiedy była częścią ulubionej piosenki eM "We are young".
eM kiedyś tam słyszała jej starsze piosenki i musi przyznać, że były całkiem niezłe, ale to nie było to, co eM usłyszała teraz.
I dlatego eM zaczęła szperać.

... bo zawsze to lepiej niż szykować się do kampanii wrześniowej. Do zabawy eM została zaproszona przez Nevermore BVOTT KujeM! Zasad...

... bo zawsze to lepiej niż szykować się do kampanii wrześniowej.



Do zabawy eM została zaproszona przez Nevermore BVOTT
KujeM!
Zasady pewnie wszyscy znają, dlatego eM się nie będzie bawiła w żadne takie, tylko od razu przejdzie do sedna sprawy.

Seriously 55?


... czyli eM ma gastronomiczne skojarzenia. Czasami jest tak, że mamy ochotę na skomplikowane, wykwintne dania. Takie, które możemy smakow...

... czyli eM ma gastronomiczne skojarzenia.

Czasami jest tak, że mamy ochotę na skomplikowane, wykwintne dania. Takie, które możemy smakować bardzo długo, doszukiwać się poszczególnych smaków. Ale spróbujcie się żywić czymś takim przez dłuższy czas.
Przychodzi wtedy moment, że człowiekowi trzeba czegoś prostego. Takiego do zjedzenia raz dwa.

Metafory eM zaskakują ją samą.
W każdym razie, takim  przyjemnym, prostym, a zarazem smacznym posiłkiem dla mózgu jest "Przez burze ognia".

... czyli eM nie potrafi zebrać myśli. Z ogłoszeń: spoilery wszelakiej treści znajdziecie między jednym teledyskiem ( Ariana Grande, Nath...

... czyli eM nie potrafi zebrać myśli.
Z ogłoszeń: spoilery wszelakiej treści znajdziecie między jednym teledyskiem (Ariana Grande, Nathan Sykes- Almost is never enough) a drugim (AFI- 17 Crimes)
Nie ma za co!

eM nie mogła się doczekać tego filmu. Wiedzą o tym wszyscy, którzy ją znają.

... czyli eM znowu pisze o książce z opóźnieniem i szczegóły jej się zatarły. eM chyba nigdy nie zmądrzeje. Pierwsze, co rzuciło się w...

... czyli eM znowu pisze o książce z opóźnieniem i szczegóły jej się zatarły.

eM chyba nigdy nie zmądrzeje.

Pierwsze, co rzuciło się w oczy eM, to nazwisko autorki, które wygląda bardzo podobnie do nazwiska pewnej pani, która ma skłonności wampiryczne. I kosmiczne. Ale te kosmiczne jej lepiej wychodzą.

No i w takim trochę kosmicznym klimacie możemy zostać.
eM wie, że wiecie o czym jest Cinder. eM dobrze o tym wie, bo zanim eM przeczytała, też już wiedziała.
I nawet dobrze parę spraw przewidziała!

... czyli eM jak zwykle przez przypadek odkrywa perełki. I to świeżutkie perełki. Chyba. Muzyka w sam raz dla ludzi, którzy zasłuchują ...

... czyli eM jak zwykle przez przypadek odkrywa perełki.

I to świeżutkie perełki. Chyba.

Muzyka w sam raz dla ludzi, którzy zasłuchują się w Adele, Emeli Sande, czy Lykke Li.

Z tego co eM udało się znaleźć na jej temat (A jest tego niewiele, bo spróbujcie Moyę znaleźć w googlach, teraz, kiedy jest średnio znana. Tak samo jak eM próbowała coś o fun. znaleźć. Oby tak samo się skończyło!):

eM została zaproszona do przez Sophie di Angelo do napisania 50 przypadkowych faktów o sobie. Jako, że eM została również nominowana do V...

eM została zaproszona do przez Sophie di Angelo do napisania 50 przypadkowych faktów o sobie.
Jako, że eM została również nominowana do Versatile blogger przez dαякмєℓo∂у, to czujcie się, jakby to było takie dwa w jednym.
eM ślicznie dziękuje za zaproszenia!
I nikogo nie nominuje. Jak macie czas, to spróbujcie! Fajna zabawa, ale pracochłonna.

...czyli eM chce napisać, że Zaginiona dziewczyna jest o zaginionej dziewczynie. Wystarczy? eM dowiedziała się o tej książce dzięki ...

...czyli eM chce napisać, że Zaginiona dziewczyna jest o zaginionej dziewczynie.


Wystarczy?

eM dowiedziała się o tej książce dzięki portalowi goodreads.com. Wszystko przez to, że Zaginiona dziewczyna została na nim uznana za jeden z najlepszych thrillerów 2012 roku.
Powiedzieć, że eM nie mogła powstrzymać się od radosnego pisknięcia, kiedy zobaczyła, że będzie wydana po polsku, to nieporozumienie.

Kiedy tylko nadarzyła się okazja, eM porwała książkę i ją kupiła.
I książka zaległa na półce z powodu około studyjnych.
Lecz w końcu nadszedł ten dzień, w którym eM udało się przeczytać te 600 stron.

No i tak...
Także tego...
eM chyba była za bardzo pozytywnie nastawiona.

...czyli eM zostaje w klimatach serialowych, bo nie ma weny pisać o książkach. Wpis pisany dzięki uprzejmości (a raczej przez rozkaz) ko...



...czyli eM zostaje w klimatach serialowych, bo nie ma weny pisać o książkach.

Wpis pisany dzięki uprzejmości (a raczej przez rozkaz) koleżanki u której się obecnie eM znajduje.
Pomysł na post powstał, kiedy eM pokazywała innej koleżance, dlaczego ma zacząć oglądać Teen Wolf'a.

eM pozdrawia z tego miejsca obie koleżanki.
A niech mają!

...czyli co ciekawego CW wymyśliło. Nie ukrywajmy tego. eM pisze tylko o serialach CW bo ma do nich słabość i woli oglądać coś lekkie...

...czyli co ciekawego CW wymyśliło.


Nie ukrywajmy tego. eM pisze tylko o serialach CW bo ma do nich słabość i woli oglądać coś lekkiego, irytującego niż coś z wartością większą.
I ma słabość do CW przez Plotkarę i Pamiętniki Wampirów.

Może kiedyś eM dorośnie i do tego.
Albo i nie.



..czyli co eM obecnie maltratuje. Nowości i nie nowości. Dziwne  i ładne. Smęty i do tańczenia. Totalny misz-masz. Macie swój hit la...


..czyli co eM obecnie maltratuje.
Nowości i nie nowości.
Dziwne  i ładne.
Smęty i do tańczenia.
Totalny misz-masz.

Macie swój hit lata już? Bo eM na eMbooku coś marudziła, że ma, ale po przemyśleniu tej sytuacji, stwierdzila, że bitwa jest zacięta.





.. czyli eM pisze przemyślenia bez książki w zasięgu wzroku. eM ma ochotę zacząć pisać ogólnie o książkach Greena w tym momencie, słowam...

.. czyli eM pisze przemyślenia bez książki w zasięgu wzroku.

eM ma ochotę zacząć pisać ogólnie o książkach Greena w tym momencie, słowami jego bohaterki Hazel Grace, ale niestety tejże książki eM jest również pozbawiona.

Green ma w sobie to "coś".
eM czytała dopiero jego drugą książkę, a już wie, że resztę również przeczyta.
Co Green napisze, eM przeczyta. Koniec, kropka.

... czyli eM jest w końcu zadowolona. I jak zwykle pisze o czymś z małym opóźnieniem. I nie pamięta najlepszych momentów przez to. Dobr...



... czyli eM jest w końcu zadowolona.

I jak zwykle pisze o czymś z małym opóźnieniem. I nie pamięta najlepszych momentów przez to.
Dobra, dobra, nie jest tak źle.

Los się do eM uśmiechnął. eM chciała iść do kina, ba! Chciała iść do kina na Bling Ring. Niestety, a raczej stety, okazało się, że godziny wyświetlania tego filmu zupełnie nie współgrają z grafikiem eM.
Wcale, a wcale!

Dzięki temu, eM zdecydowała się na Iluzję.
I było cudownie!
Magicznie wręcz!

Iluzja była czymś, czego eM potrzebowała.
Dobrą rozrywką.
Magiczną, dobrą rozrywką.

...czyli eM zostaje w latach dwudziestych i trzydziestych. Wersja druga. Ma nadzieję, że ostatnia. Nowa wersja spowodowana jest głupotą ...

...czyli eM zostaje w latach dwudziestych i trzydziestych.
Wersja druga.

Ma nadzieję, że ostatnia.
Nowa wersja spowodowana jest głupotą eM, która nie potrafi ostatnio niczego poprawić, bez zepsucia tej rzeczy.
Ale do celu.


Gdy w ostatnią noc 1937 roku pijana szampanem i jazzem Katey obserwowała twarz Tinkera, była przekonana, że wie już o nim wszystko. Dobrze urodzony, dobrze wychowany, bogaty. Należeli do innych światów. A przecież w życiu nic nie jest takie czarno-białe i oczywiste. Szczególnie, gdy starasz się przeżyć w Nowym Jorku, wśród ludzi, którzy twoją miesięczną pensję potrafią wydać na jedną kolację. Szczególnie, gdy w grę wchodzą uczucia i ambicje.

Dobre wychowanie to czarująca opowieść w stylu retro przenosząca nas do szalonego Nowego Jorku lat trzydziestych, w którym zdarzają się zarówno romantyczne miłości, jak i niebezpieczne związki. To historia młodej dziewczyny, która musiała poznać zasady gry obowiązujące w świecie wielkich oczekiwań, pragnień i pieniędzy, by pozostać sobą i nie stracić tego, co dla niej najważniejsze.

 ... czyli Wielki Gatsby na ekranie. Z opóźnieniem, ale post ten zaistnieje! Szczególnie z powodu książki Dobre wychowanie , którą eM o...

 ... czyli Wielki Gatsby na ekranie.

Z opóźnieniem, ale post ten zaistnieje!
Szczególnie z powodu książki Dobre wychowanie, którą eM obecnie czyta, a która w podobnym klimacie jest.

O czym jest Wielki Gatsby chyba każdy wie. A jak nie wie, to eM poleca jakkąkolwiek wyszukiwarkę internetową.

eM film się podobał, tylko w taki trochę dziwny sposób.
Bo poszczególne części układanki były świetne. Tylko jako całość trochę to zgrzytało.
Spróbujcie coś na siłę dopasować. Młotkiem.

...czyli eM wróciła do życia. Prawie . Pierwsze dni okupacji niemieckiej. Warszawa trwa w niepewności. W mieście ukrywa się Konstanty ...

...czyli eM wróciła do życia.
Prawie.

Pierwsze dni okupacji niemieckiej. Warszawa trwa w niepewności. W mieście ukrywa się Konstanty Willemann, syn niemieckiego oficera o arystokratycznych korzeniach i spolszczonej Ślązaczki, podporucznik, który po kampanii wrześniowej próbuje uwolnić się od obowiązków wojskowych. Ma trzydzieści lat, żonę i syna. Matka wychowała go na Polaka: służył w polskim wojsku, ożenił się z Polką, ale dla Willemanna to wciąż zbyt mało, by wiedzieć, kim właściwie jest.

Dotąd prowadził w Warszawie rozrywkowe życie bon vivanta, obracał się w artystycznych kręgach. W rozwiązłości i narkotyzowaniu się nie przeszkodziła mu nawet wojna. Ten „człowiek bez serca i ojczyzny” pragnie nade wszystko zdobyć kolejną buteleczkę morfiny i mimo okupacji żyć swoim dawnym życiem bywalca i kobieciarza.

Zanurzony w nocnym życiu Warszawy, poznaje Stefana Witkowskiego, przywódcę otoczonej aurą skandalu konspiracyjnej organizacji wywiadowczej, zwanej muszkieterami. Konstanty wbrew swojej woli pod przybranymi nazwiskami rozpoczyna działalność konspiracyjną, która tylko pogłębi jego dylematy i doprowadzi do wielu dramatycznych wydarzeń...

...czyli eM powinna w końcu nauczyć się pisać o książkach zaraz po ich przeczytaniu. Serio! A post sponosorowany jest przez oczekiwani...


...czyli eM powinna w końcu nauczyć się pisać o książkach zaraz po ich przeczytaniu.

Serio!
A post sponosorowany jest przez oczekiwanie na oceny z przedmiotu, który jest bardzo dziwny, a widok tej oceny spowoduje, że eM będzie miała wolny piątek. (update: a! piątek wolny! <3)
Enjoy!

No i eM w końcu zaszalała i zaczęła się bawić za pieniądze ze stypendium i kupiła sobie urządzenie na którym obecnie pisze. Powiedzcie cześć buczkowi!

...czyli czy eM musi więcej pisać? Będzie śmiesznie. Będzie naprawdę śmiesznie. Ktoś nawet napisał, że to będzie coś dla fanów Darów Anioła...

...czyli czy eM musi więcej pisać?

Będzie śmiesznie. Będzie naprawdę śmiesznie.
Ktoś nawet napisał, że to będzie coś dla fanów Darów Anioła. (taki żarcik!)
Dlaczego? Oto głowna, oficjalna obsada.

Oto nasza Hazel: Shailene Woodley



Oto nasz Augustus: Ansel Elgort



Którzy w Niezgodnej grają... rodzeństwo!
Tak, tak proszę państwa, Tris i Caleb Prior.
Hihi. Śmiesznie będzie!

Chociaż eM zaczyna wierzyć w to to.
Szczególnie dlatego, że cudowny John Green napisał na swoim tumblrze, że widział na własne oczy, jak ta dwójka razem czyta scenariusz. I gra. I John Green gusta, a jeżeli John, który naprawdę specyficzną postacią jest gusta, to pozostaje jedynie, aby eM gusta(ła).


W momencie kiedy eM upora się z rachunkowością (agrh!) napisze obiecany na eMbooku post o nowiutkich, świeżutkich serialach.
I może w końcu dokończy odpisywać na komentarze pod Oryginalnymi (znanymi również jako Pierwotni).

DFTBA!

... czyli sezonu czwartego Pamiętników Wampirów odcinek 20. A raczej pierwszy odcinek The Originals . Łał. Łał! ŁAŁ ! eM wiedziała...

... czyli sezonu czwartego Pamiętników Wampirów odcinek 20.
A raczej pierwszy odcinek The Originals.
Łał.

Łał!

ŁAŁ!

eM wiedziała, że taka ilość jej ulubionych (i mało używanych) bohaterów z Pamiętników Wampirów może oznaczać tylko jedno: genialny odcinek.

I tak było.

UWAGA! Tutaj eM zaczyna mówić całkiem szczegółowo o fabule odcinka. Jeżeli nie chcecie zepsuć sobie oglądania, nie czytajcie, ale jeżeli chcecie dowiedzieć się czy warto zacząć nowy serial (bo właśnie eM się dowiedziała, że Oryginalni dostali swój własny, calutki, milutki sezon!), to czytajcie!
Dobra, czytajcie i tak i tak, bo eM musi z kimś na ten temat pogadać.
Naprawdę!


...czyli jak bardzo eM chce znowu założyć sukienkę ze studniówki. Jest. Taka. Piękna! 35 dziewczyn. (To nigdy nie wróży nic dobrego)...

...czyli jak bardzo eM chce znowu założyć sukienkę ze studniówki.
Jest. Taka. Piękna!

35 dziewczyn. (To nigdy nie wróży nic dobrego)
1 korona i 1 książę. (Promocja taka dwa w jednym.)

Tylko jedna może wygrać.

Nie. eM nie nadaje się na autorkę treści na odwrocie książki.

... czyli jak eM dostała bana na siedzenie, komentowanie i śpiewanie w kinie. No cóż. Sporo spoilerów będzie (z dedykacją dla Zuzi ), wi...

... czyli jak eM dostała bana na siedzenie, komentowanie i śpiewanie w kinie.

No cóż. Sporo spoilerów będzie (z dedykacją dla Zuzi), więc pewnie wiecie co robić ;)

eM czytała Intruza jak tylko ukazał się w polskiej wersji językowej, no bo to pani Meyer napisała przecież!
Tak, tak, eM była w gimnazjum, miała fazę. Postarajcie się zrozumieć!

Całe szczęście, faza przeszła (a raczej przeniosła się na inne sprawy. eM bardzo fazowa jest).
Ale sentyment do Intruza jako do najlepszego pomysłu Stefy Meyer pozostał.

  ... czyli jak eM natknęła się na informacje o ekranizacji Niezgodnej ( Divergent)  i Gwiazd naszych wina (The fault in our stars) . Czy...

  ... czyli jak eM natknęła się na informacje o ekranizacji Niezgodnej ( Divergent) i Gwiazd naszych wina (The fault in our stars).

Czyli jak Tris, znana również jako Hazel ma dziecko z Alexem.

Już dobrze, dobrze.

Pierwsze rzeczy pierwsze.
Niezgdona ekranizacja. Obsada wybrana.
Proszę bardzo:

... czyli coś, co tygryski lubią najbardziej. Miasto Kości, Delirium, The Selection. Tyle się tego nazbierało, że zasłużyło na oddzielny...

... czyli coś, co tygryski lubią najbardziej.

Miasto Kości, Delirium, The Selection.

Tyle się tego nazbierało, że zasłużyło na oddzielny post.

Zaczniemy od Mortal Instruments: City of Bones.

... czyli świątecznie, muzycznie i serialowo! O! Taki pakiecik eM Wam serwuje! O pierwszym sezonie Smash, eM już się produkowała. Zaint...

... czyli świątecznie, muzycznie i serialowo!
O! Taki pakiecik eM Wam serwuje!

O pierwszym sezonie Smash, eM już się produkowała.

Zainteresowanych zapraszam TUTAJ!

Sezon numer 2 jest jeszcze lepszy, jeżeli to możliwe. Niestety, wyniki oglądalności spadają i niestety Smash, mimo wielu pozytywnych recenzji znajduje się w strefie zagrożenia skasowaniem.

eM myśli: NIEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEE!



...czyli dlaczego eM uwielbia Cassie Clare, znaną również jako wielkiego trolla internetowego i niszczycielkę wszelakich emocji. O mamus...

...czyli dlaczego eM uwielbia Cassie Clare, znaną również jako wielkiego trolla internetowego i niszczycielkę wszelakich emocji.

O mamusiu!
TAK się kończy serię proszę Państwa!
DOKŁADNIE tak!
eM chyli czoła. I stara się nie spoilerować.

All the stories are true.

Cassie Clare, jak zwykle zafunodwała emocjom eM przejażdżkę kolejką górską.
The Clockwork Princess, tak jak i poprzednie części trylogii, zapewni wam wszystko czego potrzebujecie, a przede wszystkim śmiech i płacz.

W porównaniu do niektórych autorów *ekhem*, Cassie Clare wyjaśniła wszystko.
No, prawie wszystko, ale to czego nie wyjaśniła, będzie zapewne wyjaśnione w ostatniej części Darów Anioła.

O mamusiu! Jeżeli Clockwork Princess wzbudziła tyle emocji, to eM nie chce myśleć, co się stanie, kiedy City of Heavenly Fire wyjdzie.

Dzisiejszy wpis, sponsoruje nauka makroekonomii. eM nienawidzi makroekonomii! Także tego... eM przeczytała Requiem. Po angielsku, bo...



Dzisiejszy wpis, sponsoruje nauka makroekonomii.
eM nienawidzi makroekonomii!

Także tego...
eM przeczytała Requiem. Po angielsku, bo po angielsku, ale przeczytała (i tak na polską wersję czeka!).
No i tak...
Zawiodła się troszeczkę.

Nawet pomysł i sposób był dobry, ale po zakończeniu Pandemonium, eM oczekiwała wycieczki kolejką górską z góry na dół i do tyłu. Niestety eM dostała... Coś.

... czyli eM zaczyna spełniać postanowienie! Piąteczka ! Tak na wstępie eM powie, że podjęła decyzję o założeniu facebooka dla eM, gdzi...

... czyli eM zaczyna spełniać postanowienie!

Piąteczka!

Tak na wstępie eM powie, że podjęła decyzję o założeniu facebooka dla eM, gdzie będzie więcej eM niusów, muzyki, przymyśleń po serialach na bieżąco i inne takie pierdoły. Obok znajdziecie odnośnik. A jak czytacie to później, to pewnie też do góry będziecie musieli się przemieścić.

Dacie radę!

A teraz wróćmy do tematu głównego.

eM bardzo lubi czytać książki oparte na faktach. Co więcej, eM uwielbia czytać o sytuacji kobiet w przeszłości.
Dlatego też, spodobała jej się seria wydawana przez wydawnictwo Znak, o kobietach w różnych czasach.
"Dziewczyny wojenne" eM przeczytała raz, dwa. Poruszyły ją, dały do myślenia.
Dlatego, kiedy wyszły "Kobiety dyktatorów" z tej samej serii, ale innej autorki, eM grzecznie sobie tę książkę kupiła. No, a teraz przeczytała.

...czyli jak eM mruczy pod nosem "to nie może się udać". Znane również, jako serialowe rozważania. Pozdrowienia z metra. Bo eM te...

...czyli jak eM mruczy pod nosem "to nie może się udać". Znane również, jako serialowe rozważania.
Pozdrowienia z metra. Bo eM teraz tylko telefonem może działać. A działać może mało. Niestety.
No to proszę Państwa, mamy główny trójkąt! I muszę powiedzieć, że wszystkie osoby są mi ZNANE.

...czyli jak eM potrafi być hipsterem, bez wiedzy o tym, że hipsterzy. W każdym razie wiecie o co chodzi ;) eM jak zwykle po sesj...


...czyli jak eM potrafi być hipsterem, bez wiedzy o tym, że hipsterzy.



W każdym razie wiecie o co chodzi ;)

eM jak zwykle po sesji potrzebowała dużej dawki literatury w stylu młododorosłej. (eM nie zamierza tego nazywać literaturą młodzieżową, prosze wymyśleć lepszy termin)

No i eM rzuciła się na poszukiwania i znalazła.
Dobra ocena + dobre recenzje + mało znane = a co mi tam, eM wolne ma.

No i eM przeczytała po angielsku Angelfall. Może nie rzuciło jej na kolana, ale spodobało jej się.
O takim pomyśle, eM jeszcze nigdy nie słyszała. Anioły i Apokalipsa?

Przynieście eM popcorn!

...czyli posesyjne informacje z pola bitwy. Zdjęcia i artykuły na temat Mortal Instruments (Darów Anioła) W końcu to VALENTINE'S DAY....

...czyli posesyjne informacje z pola bitwy.

Zdjęcia i artykuły na temat Mortal Instruments (Darów Anioła)
W końcu to VALENTINE'S DAY.
Taki mały żarcik.

Więcej informacji na temat Delirioserialu.
I polska okładka Requiem z zaskakująco bliską datą wydania naszej wersji.

Dziś są Walentynki, 14 lutego 2013.
Zapraszam na eMniusy.
eM

... czyli sesji ciąg dalszy. Dzisiejszym sponsorem są Zasady marketingu! Cieszcie się, że eM robi coś rozwijającego, że pisze! A nie, j...

... czyli sesji ciąg dalszy.

Dzisiejszym sponsorem są Zasady marketingu!

Cieszcie się, że eM robi coś rozwijającego, że pisze! A nie, jak reszta braci studenckiej ogląda przez kamerkę żubry/pandy/pingwiny.


No dobra! Sarny u żubrów są świetne!

Ale do rzeczy. Przez całe to zamieszanie związane z sesją, eM ostatnio więcej słucha niż czyta. O dużo, dużo więcej. Przez to eM znalazła swoje śliczne perełki. W większości w wersjach akustycznych, albo covery.

Albo akustyczne covery, ale to już wyższa szkoła jazdy ;)
eM zamierza się z tym z Wami podzielić.
Dziś, pierwsza część, którą pragnę zatytułować: Tak powstaje muzyczne dziecko!

czyli, jak bardzo eM nie lubi się uczyć. eM jest najgorszym leniem na świecie. Tak w ramach dysonansu poznawczego piszę, żeby nie było ;) ...

czyli, jak bardzo eM nie lubi się uczyć.

eM jest najgorszym leniem na świecie. Tak w ramach dysonansu poznawczego piszę, żeby nie było ;)

Siedzę sobie na tumblr.com, jak każdy człowiek, kiedy ma się uczyć. Chyba, że ktoś siedzi na kwejku, facebooku, czy czyta ksiażki (pozdrawiam, przeczytałam już 3 kiedy powinnam się uczyć, ale o tym kiedy indziej).

Czyli eM postanawia, że w następnym roku nie będzie miała niżej ukazanego stosu zaległości w czytaniu! Niektóre książki są świeżutkie (Dług...

Czyli eM postanawia, że w następnym roku nie będzie miała niżej ukazanego stosu zaległości w czytaniu!
Niektóre książki są świeżutkie (Długa ziemia), a niektóre leżą od drugiej klasy liceum (Noc i dzień).
Link do tego posta wsadzę w menu i będę w miarę możliwości wykreślała to, co już przeczytałam.
eM ma ambitny plan, prawda?

...czyli co tam słychać w serialach? Tym razem opinię sponsoruje nauka makroekonomii.   Sezony wszystkich seriali miały już, nawet dość d...

...czyli co tam słychać w serialach?

Tym razem opinię sponsoruje nauka makroekonomii. 

 Sezony wszystkich seriali miały już, nawet dość dawno swoje mini finały. 


Więc eM stwierdziła, że najwyższy czas i pora trochę ponarz...

Yyyy, znaczy napisać co leży na sercu.
Szczególnie, że większość z nich wraca niedługo/ już wróciła.
Oczywiście na spoilery możecie się natknąć, więc uwaga!

...czyli dlaczego eM kocha wydawnictwo Bukowy Las!!! Proszę Państwa, uczę się marketingu, mam jutro kolokwium, ale stwierdziłam, że to za...

...czyli dlaczego eM kocha wydawnictwo Bukowy Las!!!


Proszę Państwa, uczę się marketingu, mam jutro kolokwium, ale stwierdziłam, że to zasługuje na przerywnik!
Bo będę dobrą ciocią marketingową dla tej książki ;)

Otóż 6 lutego spełni się to, o co eM prosiła wszystkich dookoła.

The fault in our stars Johna Greena zostanie wydane w POLSCE!
Trzymam kciuki za tłumaczenie.

Proszę, proszę nie zepsujcie tego!
Nawet okładka nie jest tragiczna!

Recenzję eM można znaleźć TUTAJ.

A oto opis książki po POLSKU!

Szesnastoletnia Hazel choruje na raka i tylko dzięki cudownej terapii jej życie zostało przedłużone o kilka lat.

Jednak nie chodzi do szkoły, nie ma przyjaciół, nie funkcjonuje jak inne dziewczyny w jej wieku, zmuszona do taszczenia
ze sobą butli z tlenem i poddawania się ciężkim kuracjom. Nagły zwrot w jej życiu następuje, gdy na spotkaniu grupy wsparcia
dla chorej młodzieży poznaje niezwykłego chłopaka. Augustus jest nie tylko wspaniały, ale również, co zaskakuje Hazel, bardzo nią zainteresowany. Tak zaczyna się dla niej podróż, nieoczekiwana i wytęskniona zarazem, w poszukiwaniu odpowiedzi na najważniejsze pytania: czym są choroba i zdrowie, co znaczy życie i śmierć, jaki ślad człowiek może po sobie zostawić na świecie.
Wnikliwa, odważna, pełna humoru i ostra Gwiazd naszych wina to najambitniejsza i najbardziej wzruszająca powieść Johna Greena. Autor w błyskotliwy sposób zgłębia w niej tragiczną kwestię życia i miłości.

Drogie Wydawnictwo, kochani Wszyscy, którzy przeczytają i się zachwycą...
Pamiętajcie kto Was namawiał.

I przyszykujcie  chusteczki.
Przydadzą się.

a eM wraca płakać nad marketingiem...

... czyli jak eM pokazuje jak bardzo leniwa jest! Witam Wszystkich w 2013 roku! Wszystkiego najlepszego życzę! Czasu, czasu i jeszcze ...

... czyli jak eM pokazuje jak bardzo leniwa jest!

Witam Wszystkich w 2013 roku!
Wszystkiego najlepszego życzę!
Czasu, czasu i jeszcze raz czasu!

Tak, tak, jeszcze żyję!

*tutaj wstawcie usparwiedliwienie eM dotyczące braku czasu i weny*

W tym miesiacu może być jeszcze gorzej, bo czekają mnie spotkania z książkami, ale nie z tymi z którymi bym chciała.
Czas zaliczeniowo-sesyjny uważam za otwarty!

Zastanawiające: Zawsze kiedy uczę się Marketingu, nachodzi mnie ochota na tworzenie czegoś na blogu.
Tak oto powstał ostatnio nowy szablon.