... czyli sesji ciąg dalszy. Dzisiejszym sponsorem są Zasady marketingu! Cieszcie się, że eM robi coś rozwijającego, że pisze! A nie, j...

Jest dobry powód, dla którego eM nie lubi wymyślać tytułów...

/
8 Komentarze
... czyli sesji ciąg dalszy.

Dzisiejszym sponsorem są Zasady marketingu!

Cieszcie się, że eM robi coś rozwijającego, że pisze! A nie, jak reszta braci studenckiej ogląda przez kamerkę żubry/pandy/pingwiny.


No dobra! Sarny u żubrów są świetne!

Ale do rzeczy. Przez całe to zamieszanie związane z sesją, eM ostatnio więcej słucha niż czyta. O dużo, dużo więcej. Przez to eM znalazła swoje śliczne perełki. W większości w wersjach akustycznych, albo covery.

Albo akustyczne covery, ale to już wyższa szkoła jazdy ;)
eM zamierza się z tym z Wami podzielić.
Dziś, pierwsza część, którą pragnę zatytułować: Tak powstaje muzyczne dziecko!


Oto przepis:

*Bierzemy równą babeczkę, którą się zawsze lubiło, a ostatnio lubi się jej piosenki jakoś bardziej. Najlepiej, niech ma różowe włosy.

Dajmy na to... P!nk, która przy okazji potrafi tańczyć tak, jak zawsze eM chciała, ale nigdy nie miała możliwości/zdolności by tak tańczyć.

Która śpiewa piosenkę, którą nuci się przed większością zaliczeń. A w przypadku eM, to raczej się ją wyje. 


P!nk- Try


Dodajmy do tego teraz męską część. No bo chyba eM nie musi Państwa uświadamiać, że do stworzenia dziecka potrzebna jest płeć męska i żeńska?


No to eM proponuje Pana, który jest w zespole, który zawojował serce eM, no i cały świat, taką oto piosenką:

fun.- We are young


A teraz, zespół ten, stworzył piosenkę, którą można było usłyszeć w serialu Grils (eM nie oglądała, ale zapowiada się ciekawie. Jedno słowo: posesji!)

fun.- Sight of the sun





Łiiiiii! Szalona część eM, która uwielbia fun., cieszy się bardzo z nowego kawałka nawiązującego bardziej do Aim&Ignite niż do Some nights.

Świeże piosenki fun.= poziom stresu u eM się obniża, a poziom zadowolenia wzrasta. 


A teraz obecne znalezisko eM, które eM znalazła i posłuchała najpierw wersji live, a potem studyjnej, to dostała mini zawału. No i prawie zaczęła piszczeć. eM niestety nie mogła piszczeć, bo rodzice w pokoju obok cały czas żyją w przekonaniu, że eM się sumiennie uczy marketingu. Taaa.

Oto proszę państwa:

P!nk ft. Nate Ruess- Just Give Me A Reason 


a gdyby ktoś wątpił w to, jak cudownie ta dwójka razem śpiewa
wersja live


Drodzy muzycy, TAK się właśnie robi muzyczne dzieci!
Jeżeli ktoś nie wyłapał tekstu, to proszę, oto refren:

Just give me a reason
Just a little bit's enough
Just a second we're not broken just bent
And we can learn to love again
It's in the stars
It's been written in the scars on our hearts
We're not broken just bent
And we can learn to love again

Da się ślicznie pisać? Da! Da się pisać piosenki dla ludzi delikatne, a zarazem emocjonalne i mocne w przekazie? Da się musicalowo śpiewać? Da!
Proszę brać przykład! eM serdecznie apeluje o to! Ilość ubrań i ilość przekleństw ma się nijak do piosenek! 
eM wyczytała gdzieś w komentarzach pod tą piosenką, że jest już ona zaklepana jako kolejny singiel i ma być do niej zrobiony teledysk.

Jeżeli to prawda, to kiedy ten teledysk wyjdzie i za miesiąc dotrze do naszego cudownego kraju, eM zamierza usiąść wygodnie w fotelu, poprawić okularki i zajadając popcorn (albo coś równie fajnego), patrzeć jak wszyscy dookoła zakochują się w tej piosence.

Nie musicie dziękować ;)
Cała przyjemność po stronie eM!

Chyba, że już u nas jest. Ale eM nie słucha tak dużo radia, więc jej niewiedza jest usprawiedliwiona ;)



Patrz! To też Ci sie może spodobać!

8 komentarzy:

  1. Ha, widzę, że oglądanie żubrów, pand i innych zwierzątek robi furorę u studentów w całej Polsce! Ja na szczęście wczoraj uporałam się z ostatnim egzaminem i to w dobrym stylu, dlatego od dzisiaj mam już wolne. Tobie życzę szybkiego zdania wszystkich egzaminów i rozkoszowania się czasem wolnym! :)
    Uwielbiam piosenki P!nk, ale tego duetu jeszcze nie słyszałam, dlatego mam teraz okazję. Dziękuję! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kocham czytać Twoje posty! :3 A piosenka świetna! *.* Dziękować nie trzeba, więc idę sobie słuchać po prostu. ;3

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudne to ich dziecko!Może u mnie w pracy dojdą do takiego samego wniosku i zaczną puszczac zamiast 3 wersji "sb that i used to know"...Ostatnio wpadała mi tez w ucho piosenka Alicii Keys-Girl on fire,słyszałaś?

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja już słyszałam "Just give me a reason";) Ale dziękuję za przypomnienie mi o tej piosence;) "Try" też jest niesamowita...widziałaś nagranie z koncertu, kiedy Pink śpiewa tą piosenkę i jednocześnie tańczy?

    OdpowiedzUsuń
  5. Em! Trochę zejdę z tematu posta, mam nadzieję, że się nie obrazisz :) Nie wiem, czy już dorwałaś w swoje łapki "Gwiazd naszych winę", ale zakładka, która jest dołączona do książki wieści, że wyczekiwana przez Ciebie Greenomania została rozpoczęta: na czerwiec planowana jest publikacja "Paper Towns", a na wrzesień "Looking for Alaska" (jeszcze raz)! Od dzisiaj uwielbiam Bukowy Las!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze nie dorwałam, bo niestety sesja mnie trzyma w objęciach -.-
      Aaaa! To cudownie, że będą wydawać kolejne jego książki! Mam nadzieje, że się przyjmą w naszym społeczeństwie ;)

      Usuń
    2. Oj, ja też mam taką nadzieję! Trzymam kciuki za pomyślne zakończenie sesji w takim razie! ;)

      Usuń
  6. Oooo. Duecik jest świetny! Zresztą, bardzo lubię Pink.

    OdpowiedzUsuń