...czyli jak eM mruczy pod nosem "to nie może się udać". Znane również, jako serialowe rozważania. Pozdrowienia z metra. Bo eM te...

...czyli jak eM mruczy pod nosem "to nie może się udać". Znane również, jako serialowe rozważania.
Pozdrowienia z metra. Bo eM teraz tylko telefonem może działać. A działać może mało. Niestety.
No to proszę Państwa, mamy główny trójkąt! I muszę powiedzieć, że wszystkie osoby są mi ZNANE.

...czyli jak eM potrafi być hipsterem, bez wiedzy o tym, że hipsterzy. W każdym razie wiecie o co chodzi ;) eM jak zwykle po sesj...


...czyli jak eM potrafi być hipsterem, bez wiedzy o tym, że hipsterzy.



W każdym razie wiecie o co chodzi ;)

eM jak zwykle po sesji potrzebowała dużej dawki literatury w stylu młododorosłej. (eM nie zamierza tego nazywać literaturą młodzieżową, prosze wymyśleć lepszy termin)

No i eM rzuciła się na poszukiwania i znalazła.
Dobra ocena + dobre recenzje + mało znane = a co mi tam, eM wolne ma.

No i eM przeczytała po angielsku Angelfall. Może nie rzuciło jej na kolana, ale spodobało jej się.
O takim pomyśle, eM jeszcze nigdy nie słyszała. Anioły i Apokalipsa?

Przynieście eM popcorn!

...czyli posesyjne informacje z pola bitwy. Zdjęcia i artykuły na temat Mortal Instruments (Darów Anioła) W końcu to VALENTINE'S DAY....

...czyli posesyjne informacje z pola bitwy.

Zdjęcia i artykuły na temat Mortal Instruments (Darów Anioła)
W końcu to VALENTINE'S DAY.
Taki mały żarcik.

Więcej informacji na temat Delirioserialu.
I polska okładka Requiem z zaskakująco bliską datą wydania naszej wersji.

Dziś są Walentynki, 14 lutego 2013.
Zapraszam na eMniusy.
eM

... czyli sesji ciąg dalszy. Dzisiejszym sponsorem są Zasady marketingu! Cieszcie się, że eM robi coś rozwijającego, że pisze! A nie, j...

... czyli sesji ciąg dalszy.

Dzisiejszym sponsorem są Zasady marketingu!

Cieszcie się, że eM robi coś rozwijającego, że pisze! A nie, jak reszta braci studenckiej ogląda przez kamerkę żubry/pandy/pingwiny.


No dobra! Sarny u żubrów są świetne!

Ale do rzeczy. Przez całe to zamieszanie związane z sesją, eM ostatnio więcej słucha niż czyta. O dużo, dużo więcej. Przez to eM znalazła swoje śliczne perełki. W większości w wersjach akustycznych, albo covery.

Albo akustyczne covery, ale to już wyższa szkoła jazdy ;)
eM zamierza się z tym z Wami podzielić.
Dziś, pierwsza część, którą pragnę zatytułować: Tak powstaje muzyczne dziecko!