... czyli można powiedzieć, że przeczytacie zaraz spowiedź eM. Uwaga! Może zawierać śladowe ilości sucharów. eM zastanawia się, czy ni...

... czyli można powiedzieć, że przeczytacie zaraz spowiedź eM.

Uwaga! Może zawierać śladowe ilości sucharów.

eM zastanawia się, czy nie ocenzurować imienia autorki, bo spalony blog to nic ciekawego.

... czyli eM znalazła coś, co kilka lat temu znacznie ułatwiłoby jej życie. Porozmawiajmy sobie szczerze. Nauka języków jest w dzisiejszy...

... czyli eM znalazła coś, co kilka lat temu znacznie ułatwiłoby jej życie.

Porozmawiajmy sobie szczerze.
Nauka języków jest w dzisiejszych czasach ważna.
Ale eM Wam nie będzie robiła wykładu, bo eM sama wykładów nie słucha.
Szczególnie tych na uczelni.
Jak pewnie niektórzy się zorientowali, eM nie ma większych problemów z angielskim.
A przynajmniej tak się jej wydaje. 
Ba! eM bardzo lubi ten język. Czasami nawet ma problem ze znalezieniem polskiego odpowiednika na angielskie słowo, które siedzi w jej mózgu.
O! Albo tworzy zdanie, które ma zaburzony szyk, bo eM sobie je dosłownie przetłumaczyła.
Przykładów jest wiele. eM zaprasza na jej eMbooka, gdzie zazwyczaj to wychodzi.
Nie zapominajmy o tym, jak eM zapomniała jak się po polsku nazywa temperówka i znała tylko angielskie słowo.

To miała być okładka książki, ale znacie eM. ... czyli eM jednak potrafi najpierw obejrzeć film a potem spokojnie przeczytać książkę i ...

To miała być okładka książki,
ale znacie eM.
... czyli eM jednak potrafi najpierw obejrzeć film a potem spokojnie przeczytać książkę i nie marudzić.
HA!

Haha!

eM jest z siebie taka dumna!

I eM pewnie powinna w tym miejscu zrobić psychoanalizę postaciom, ale eM tego nie zrobi.
Bo postacie same sobie robiły psychoanalizy, a przy okazji są takie...
Realistyczne.
Aż eM była bliska doszukiwania się w znajomych podobnych historii. Ale z weselszym zakończeniem.

No i eM nie będzie obiektywna, bo jedną z postaci nazywają Em, a każdy wie, że eM od razu przybija piątki z postaciami tak nazwanymi.
No i jest tez Dexter, który zasłużył na przywalenie mu najcięższą książką z księgozbioru eM (eM nie wie dokładnie jak przedstawia się księgozbiór Em, więc użyczy jej swojego) prosto w głowę.
Kilka razy.