Są cztery możliwości, jeżeli chodzi o znajdowanie muzyki przez eM: a) zderzenie z pociągiem , czyli piosenka podoba się eM od pierwsz...

Są cztery możliwości, jeżeli chodzi o znajdowanie muzyki przez eM:

a) zderzenie z pociągiem, czyli piosenka podoba się eM od pierwszego usłyszenia i eM robi wszystko, żeby poznać tytuł i wykonawcę. Dzięki wszystkim i wszystkiemu za Shazam, odkąd eM ma Shazam jej życie muzyczne jest trochę łatwiejsze.

b) prześladowanie, czyli piosenka, którą eM słyszy co jakiś czas w różnych miejscach, która wręcz krzyczy do eM: POZNAJ MNIE.

c) od nienawiści do miłości, czyli eM jest tak katowana piosenką, która jej się nie podoba, że zaczyna ją znajdować w niej pozytywne rzeczy i zaczyna ją lubić.

d) magia shuffle, czyli eM odkrywa, że ma fajne piosenki na telefonie, dzięki maltretowaniu soundtracków w komunikacji miejskiej.


eM nie wie co z tego wyjdzie. Z jednej strony, eM chciałaby Wam napisać tylko i wyłącznie o Zimowej Opowieści . Z drugiej strony czytają...

eM nie wie co z tego wyjdzie.
Z jednej strony, eM chciałaby Wam napisać tylko i wyłącznie o Zimowej Opowieści.
Z drugiej strony czytając tę książkę przez miesiąc, eM miała mnóstwo czasu, żeby przemyśleć parę rzeczy związanych z czytaniem książek. A dokładniej z ich bardzo szybkim czytaniem.

Jako, że eM zawsze powtarza, że eM bardziej spisuje swoje przemyślenia na temat książki, a nie ją recenzuje (więc niech nikt eM nie bije, że posty eM nie wyglądają jak typowe recenzje), eM napisze i o jednym i o drugim.
Znając eM, pewnie znajdzie się jeszcze jakiś trzeci wątek, który eM bardzo chciałaby omówić.

Pamiętacie jeszcze, że kiedyś istniało coś takiego jak Why so serious?, które eM tworzyła razem z Gosiarellą ? Jeżeli tak, to dobrze!  ...

Pamiętacie jeszcze, że kiedyś istniało coś takiego jak Why so serious?, które eM tworzyła razem z Gosiarellą?
Jeżeli tak, to dobrze! 
Jeżeli nie, to eM ma dla Was krótką informację: to jest druga część tekstu napisanego wspólnymi siłami przez eM i Gosiarellę. Pierwszą część znajdziecie na różowym blogu. 
Przeczytajcie ją, jeżeli tego wcześniej nie zrobiliście, a potem wróćcie do eM! eM ma dalszą część.
Bardziej skomplikowaną. 
Gdyby ktoś nie ogarnął sytuacji, na fioletowo pisze eM. 


Zanim eM przejdzie do sedna sprawy, musicie wiedzieć dwie rzeczy. Po pierwsze , wpis jest zainspirowany problemem Gosiarelli , której b...

Zanim eM przejdzie do sedna sprawy, musicie wiedzieć dwie rzeczy.
Po pierwsze, wpis jest zainspirowany problemem Gosiarelli, której bardzo niedobrzy ludzie anulują seriale, które ogląda.
Po drugie, eM spała dzisiaj tak na oko, ze trzy godziny.
Będzie ciekawie.

Jak już wszyscy dobrze wiedzą, eM ma fazy. Fazy są różne i nie należy się w nie zagłębiać, bo eM mogłaby o nich mówić (pisać) przez pół m...

Jak już wszyscy dobrze wiedzą, eM ma fazy. Fazy są różne i nie należy się w nie zagłębiać, bo eM mogłaby o nich mówić (pisać) przez pół miesiąca. Serio, nie chcecie tego słuchać (czytać). Chociaż pewnie eM kiedyś Wam o tym opowie. Z naciskiem na kiedyś.

eM doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że to co napisze poniżej będzie... Dziwne. Tak, to bardzo dobre słowo. Do przeczytania te...

eM doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że to co napisze poniżej będzie...
Dziwne.
Tak, to bardzo dobre słowo.

Do przeczytania tej książki eM została w delikatny sposób nakłoniona (Cześć Mery!) i wcale a wcale nie żałuje, że dała się nakłonić.
Chociaż czytanie szło powoli, chociaż stron dużo.
Było warto.
Klasyka literatury, to jednak klasyka literatury. Tu nie ma co dużo na ten temat dyskutować. Czytając ją, eM doszła do wniosku, że na lekcji historii zamiast uczyć się o wojnie secesyjnej z podręczników, należałoby przeczytać Przeminęło z Wiatrem. 
O! Albo podłączyć to też jako lekturę na polski, bo długie to strasznie!

Widzicie, eM byłaby genialnym Ministrem Edukacji.

Tydzień 2. Z małym opóźnieniem, ale jest! Będą spoilery. The Originals 2x01 Awwwwwww! Czy ciocia Rebekah opowiadająca Hope histor...

Tydzień 2. Z małym opóźnieniem, ale jest!
Będą spoilery.

The Originals
2x01




Awwwwwww! Czy ciocia Rebekah opowiadająca Hope historię rodziny nie jest najsłodszą rzeczą?
Znaczy najsłodszą jaką widzieliście w tym serialu, oczywiście.
Elijah wrócił, W ciągu pierwszej minuty. eMgusta! A potem to już do końca Elijah zostaje taki jaki powinien być i jaki zawsze był. Nigdy się nie zmieniaj Elijah, nigdy się nie zmieniaj!

Klaus słucha muzyki, której eM zawsze się bała. eM wszystko rozumie, ale dajcie eM muzykę, którą będzie mogła wrzucić na fanpage'a! Muzyczny kącik Oryginalnych z tego odcinka kiepsko wygląda. Może ostatnią piosenką z odcinak eM się zainteresuje, ale to dopiero za jakiś czas.

I eM nadal uważa, że nie ma problemu z Haley jako postacią, tylko z aktorką, która ją gra. No eM nie może się do niej przekonać, no nie da rady.
AAAA! Wilczek! Wilczek to nie Wilczek! Ale jak go dobrze dobrali!
eM ma nadzieje, że Wilczek jeszcze z nami pobędzie. Reszta rodzinki już niekoniecznie.
Jedyne co eM zastanowiło, to czy przypadkiem w TVD Kol nie został wciągnięty w nicość? To jakim cudem teraz egzystuje w Oryginalnych? Kochani Twórcy, eM prosi o wyjaśnienie!

Epicka walka w pierwszym odcinku zawsze na plus, zobaczymy co będzie dalej skoro zaczęli od czegoś takiego.

Agents of S.H.I.E.L.D.
2x03



Niech ktoś przytuli Fitza. eM bardzo ładnie prosi! I pewnie nie tylko eM ma ochotę go przytulić, prawda?
Początek odcinka wyglądał tak, że eM trzy razy się sprawdzała, czy włączyła sobie odpowiedni odcinek. Simmons i kłamstwa? To wygląda okropnie i jest przykre i eM się nie zgadza.
Chociaż myśl o scenie w której Simmons wraca do Fitza eM już się kręci łza w oku.
Skye chyba chce się zamienić w May. Dobra, koniec z przetrzymywaniem Warda, wypuście go na wolność, może Wam pomoże! Scena, kiedy Fitz znajduje Warda bardzo dobra. NO PRZYTULCIE W KOŃCU FITZA!
Pan, który ma ładny akcent może zostać. I może dużo mówić.
Creepy pranie mózgu jest creepy.


The Vampire Diaries
6x02



Enzo uratował odcinek. Tyle eM ma do powiedzenia. Enzo to taki Damon z początku serialu. A w połączeniu z Caroline jest w ogóle świetny. Chyba eM zaczyna być Team Eroline. Eh.

To co się stało z duetem Bonnie&Damon może i było ciekawe, ale eM jakoś nie poruszyło. Całe szczęście, Damon zaczął się zachowywać jak Damon.

Za to wątek Eleny eM przemilczy. To. Było. Strasznie. Nudne.

No i jak obstawiacie, kto jest ojcem nowej bohaterki? eM ma typ, napisze go tutaj, żeby nie było, że eM zmieniła zdanie. Gotowi? Ojciec Bonnie.


Reign
2x02



Mary za dużo używa stwierdzenia "Jestem Królową. Mów/ Słuchaj/ Rób co karzę". eM rozumie, że władza jest władzą, ale czasami to wygląda tak, jakby eM miała podejść do kogoś i powiedzieć "Jestem eM. Oddawaj swoich zaklepańców".
Hmph. To nawet niegłupie jest.

eM musi chyba stworzyć WłosyFrankaWatch, bo poziom perfekcyjności jego fryzury jest strasznie wysoki.
Za to Nostradamus bez brody wygląda tak... Nienostradamusowato. Szkoda eM go. Wszystko co złe spada na Nostradamusa. Nic dziwnego, że przepowiada takie rzeczy!

Marysia i Franek knują razem, co momentami wygląda tak jakby twórcy odwoływali się do jednej z najlepiej knujących par, czyli Chucka i Blair z Plotkary. Tylko Marysia i Franek są potem za bardzo radośni. Chociaż Marysia powoli, powoli zaczyna zachowywać się jak Catherine.

Wątek z dzieckiem jest dla eM wymuszony, chyba, że to reakcje eM na Lolę.
I niech Twórcy zdecydują się w końcu, czy istnieje nadnaturalna strona w tym serialu czy nie, bo eM nie wie do jakiej szufladki go sobie wsadzić.

Duchy opętujące ciała ludzi zawsze zapowiadają ciekawą historię.

Jeżeli widzicie, że wróciły eMniusy, to wiedzcie, że coś się dzieje! eMniusy z rana! Tego już dawno nie było.

Jeżeli widzicie, że wróciły eMniusy, to wiedzcie, że coś się dzieje!

eMniusy z rana!
Tego już dawno nie było.

eM nie tyle będzie pisała o tej konkretnej książce, a raczej o tym co sobie uświadomiła czytając ją. John Green uwielbia schematy. I to...

eM nie tyle będzie pisała o tej konkretnej książce, a raczej o tym co sobie uświadomiła czytając ją.
John Green uwielbia schematy. I to tak bardziej niż eM uwielbia swoich zaklepańców.

Na podstawie 19 razy Katherine eM postanowiła podsumować elementy historii, które często powtarzają się w książkach pana Zielonego.
Wszystkich historii eM dokładnie już nie pamięta, więc nie należy jej bić, jeżeli coś pomiesza.

eM postanowiła, że swoje opinie na temat bieżących odcinków seriali, które ogląda będzie spisywała w jednym miejscu. To znaczy na blogu. I p...

eM postanowiła, że swoje opinie na temat bieżących odcinków seriali, które ogląda będzie spisywała w jednym miejscu. To znaczy na blogu. I postara się to robić raz w tygodniu.
Życzcie eM powodzenia!
Jeżeli ktoś już oglądał dany odcinek, eM zaprasza do wymiany uwag!

Należy spodziewać się spoilerów.

Tak, post inspirowany tymi Mistrzostwami. Nazwijcie to interwencją. Po przeprowadzeniu analizy kilku utworów, które nosiły zaszczytną...

Tak, post inspirowany tymi Mistrzostwami.
Nazwijcie to interwencją.
Po przeprowadzeniu analizy kilku utworów, które nosiły zaszczytną nazwę hymnu Mistrzostw Świata/Europy w XYZ (wstaw odpowiednią dziedzinę sportu), eM doszła do kilku wniosków, które powinni rozważyć ludzie, którzy będą się zajmowali tym w przyszłości. 


Nie ma za co. 


eM już od jakiegoś czasu myślała, żeby stworzyć takie coś na blogu. Powód jest bardzo prosty: powoli zbliżają się urodziny eM, a po nich Św...

eM już od jakiegoś czasu myślała, żeby stworzyć takie coś na blogu. Powód jest bardzo prosty: powoli zbliżają się urodziny eM, a po nich Święta Bożego Narodzenia.

A znajomi eM nie chcą kupować jej książek na prezent. 
I najczęściej wykręcają się stwierdzeniem "Ale Ty masz tyyyle książek i ja nie wiem co już masz, albo co już przeczytałaś". 
HA! Koniec z tym! Co eM ma będą wszyscy dokładnie widzieli, nawet eM Wam będzie uaktualniała to to!


Cześć! Jestem eM i właśnie mam zamiar wylać na Was kubeł zimnej wody. Znaczy, nie ma to nic wspólnego z akcją o której teraz głośno w...

Cześć!
Jestem eM i właśnie mam zamiar wylać na Was kubeł zimnej wody.
Znaczy, nie ma to nic wspólnego z akcją o której teraz głośno w internetach, ale chyba wiecie o co chodzi.

*eM głęboko wzdycha*

Ale nie będzie tak źle!
Nie martwcie się.
Książki Michelle Hodkin są w porządku. Tylko biorąc pod uwagę szum, które generują w kręgach blogerów książkowych (i polskich i amerykańskich) to eM spodziewała się czegoś naprawdę...
WOW.

Po prostu miało być dziwnie, miało być inaczej niż zawsze, bardzo tajemniczo, a dodatkowo główny męski bohater miał być z gatunku tych do zaklepania. A jak było naprawdę?

eM bardzo chciała, żeby ta książka jej się podobała. Nawet nie macie pojęcia jak bardzo! I wszystko wskazywało na to, że tak będzie. eM...

eM bardzo chciała, żeby ta książka jej się podobała.
Nawet nie macie pojęcia jak bardzo!

I wszystko wskazywało na to, że tak będzie. eM była sceptyczna, ale sporo osób zachwalało i eM w końcu się zdecydowała.
Bo miała być dziewczyna, która kopie tyłki.
Bo miały być sukienki (sami zobaczcie jak wygląda tył okładki!). 
Bo miał być turniej i ogólnie wariacja na temat historii Kopciuszka.
I okładka była zacna.
I eM znalazła książkę na wyprzedaży i była z siebie dumna, że wydała na nią tylko trochę ponad 10 zł (co potem traktowała jako szczęście, że tylko tyle na nią wydała, bo gdyby wydała więcej eM byłaby zła. Bardzo zła).

Druga myśl eM, kiedy weszła do sali kinowej obejrzeć ten film brzmiała następująco: Łoooo! Ile ludzi! eM nie wie kiedy ostatni raz widzia...

Druga myśl eM, kiedy weszła do sali kinowej obejrzeć ten film brzmiała następująco: Łoooo! Ile ludzi!
eM nie wie kiedy ostatni raz widziała tak zapełnioną salę.

No dobra, teoretycznie nie była to największa sala. I film jest grany tylko przez 5 dni, więc ludzie się pewnie ogarnęli i zorganizowali, ale jednak.

Jeżeli ktoś z Was nie wie o czym jest ten film, nawet po uważnym przyjrzeniu się plakatowi, eM Was oświeci: jest o polskiej reprezentacji mężczyzn w piłce siatkowej.
I to raczej dokument jest. Reportaż.
Ciekawie im to wyszło.

eM ma ostatnio pecha do zakończeń.  Ogromnego . eM nie wie, czy to dlatego, że ma zbyt wysokie wymagania wobec nich, czy po prostu ...

eM ma ostatnio pecha do zakończeń. 
Ogromnego.

eM nie wie, czy to dlatego, że ma zbyt wysokie wymagania wobec nich, czy po prostu eM się nie zna i nie powinna się wypowiadać, czy może autorzy już nie mają pomysłu co zrobić ze swoimi historiami. 
Czy może eM woli gdybać, dlatego zaraz po zakończeniu, które nie spełniło jej oczekiwań rzuca się w wir fanfiction z zakończeniami, które spełniają jej oczekiwania.

Taaak.

Nie inaczej było z ostatnią częścią Niezgodnej, Wierną. Sami będziecie musieli przeczytać i dowiedzieć się, co tym razem spowodowało, że eM jest niezadowolona. eM ma trzy główne zarzuty dotyczące tej książki.

Droga Cassie, eM spoilerować nie będzie, bo i eM wie i Ty wiesz, że te spoilery i tak nie będą jakieś WOW. eM jest zazwyczaj bardzo t...

Droga Cassie,

eM spoilerować nie będzie, bo i eM wie i Ty wiesz, że te spoilery i tak nie będą jakieś WOW.
eM jest zazwyczaj bardzo trudno pisać o ostatnich częściach serii. Bo nie chce spoilerować, bo nie wie co ma zrobić ze swoimi emocjami. Bo ma kaca książkowego. Bo chciałaby jeszcze. Bo coś jej się nie podoba.
Możesz też wybrać coś innego i tak pewnie to będzie pasowała do sposobu funkcjonowania eM w czasie kiedy skończyła którąś z jej ulubionych serii. Albo takich, które czytała już od dawna, równo z polskimi/angielskimi premierami.

Praca ta poświęcona jest fenomenowi dotyczącego możliwości ocenienia, czy serial spełnia nasze oczekiwania na podstawie pierwszych sied...


Praca ta poświęcona jest fenomenowi dotyczącego możliwości ocenienia, czy serial spełnia nasze oczekiwania na podstawie pierwszych siedmiu odcinków pierwszego sezonu. eM uroczyście oświadcza, że praca została napisana samodzielnie. Dane na których się opiera, zostały zebrane w czasie kilkuletnich już badań prowadzonych przez eM. Jeżeli ktoś chciałby wykorzystać teorię 7 odcinków w swojej pracy, eM prosi o kontakt, poda więcej danych, które skrupulatnie notowała podczas prowadzenia badań. 

eM miała nigdy nie obejrzeć Hannibala . A to wszystko przez Sherlocka . I chodzenie na wykłady. Tak! Najlepiej zawsze zwalić winę na st...

eM miała nigdy nie obejrzeć Hannibala.
A to wszystko przez Sherlocka. I chodzenie na wykłady. Tak! Najlepiej zawsze zwalić winę na studia, prawda?
No i może jeszcze przez honor eM.
W tej historii eM jest postacią tragiczną prosto z dramatu antycznego.
Czego by nie zrobiła i tak jest skazana na porażkę. 

Drodzy przedstawiciele płci męskiej zaglądający na bloga eM! eM wie, że jest Was niewielu, że w 90% nie interesuje Was to co eM pisze, ...

Drodzy przedstawiciele płci męskiej zaglądający na bloga eM!
eM wie, że jest Was niewielu, że w 90% nie interesuje Was to co eM pisze, ale tego musicie posłuchać!

eM przeczytała książkę w której jest pokazane co się może przytrafić przedstawicielce płci żeńskiej, jeżeli sama pójdzie do łazienki.

Powiedzmy sobie szczerze: eM unika horrorów. To nie jest kwestia stylu, czy wydarzeń. W niektórych powieściach fantastycznych dzieją się...

Powiedzmy sobie szczerze: eM unika horrorów.
To nie jest kwestia stylu, czy wydarzeń. W niektórych powieściach fantastycznych dzieją się dziwniejsze rzeczy, a niewyjaśnione sprawy eM bierze w ciemno (a raczej ta część mózgu eM, która uwielbia szukać dziury w całym). Tu chodzi o eM, której wyobraźnia zaskakuje często ją samą. Po obejrzeniu zwiastuna horroru eM potrafi dostać takiej, jakby to ładnie ująć, paranoi. Tak. To będzie dobre słowo. Dlatego eM dla dobra swojego i ludzi dookoła niej stara się minimalizować kontakt z horrorami. 

eM obejrzała ekranizację Gwiazd Naszych Wina w niedzielę. Obejrzała i jest zachwycona. Jednak żadne słowa nie pozwalały wyrazić eM wszys...

eM obejrzała ekranizację Gwiazd Naszych Wina w niedzielę. Obejrzała i jest zachwycona.
Jednak żadne słowa nie pozwalały wyrazić eM wszystkich emocji i innych takich. Z resztą eM post wyglądałby wtedy tak jak wszystkie inne wychwalające tę ekranizację. Wszystko co jest ważne już wiecie, dlatego co eM może mądrego (lub nie) dodać?

eM postanowiła stworzyć poradnik dla tych biednych dusz, które jeszcze nie widziały filmu.
Albo zamierzają na niego iść po raz kolejny.

Zaczynamy?

Szukacie kogoś w stylu Greena? Szukacie? Szukacie? To eM Wam znalazła. I eM będąc dobrą osobą, podzieli się z Wami tym odkryciem. Dob...

Szukacie kogoś w stylu Greena? Szukacie? Szukacie?
To eM Wam znalazła.
I eM będąc dobrą osobą, podzieli się z Wami tym odkryciem. Dobra, odkrycie to może za dużo powiedziane, bo amerykańscy blogerzy i vlogerzy książkowi o książkach tej autorki piszczą co chwilę.
Dobra, wszyscy wiecie, że eM po prostu chce szpanować jaka to ona fajna jest, czyta po angielsku i dzięki temu dużo osób z wyszukiwarki google przychodzi do niej. Z dobrocią ma to mało wspólnego.

eM czytała już Fangirl. Podobało jej się bardzo, co mogliście zauważyć po tym jak eM się wypowiadała o tej książce. Będąc miła, eM Wam na dokładkę podrzuci link. O, tutaj!

No i jeszcze okazuje się, że prawa do stworzenia filmu zostały już kupione, a przecież wszyscy dobrze wiedzą, że najpierw książka, a dopiero potem film.

... czyli Szare śniegi Syberii i Wybory . Jako, że eM posiada obecnie ograniczą ilość czasu (a raczej nie umie sobie czasu odpowiednio ro...

... czyli Szare śniegi Syberii i Wybory.

Jako, że eM posiada obecnie ograniczą ilość czasu (a raczej nie umie sobie czasu odpowiednio rozplanować) na blogowanie (bo pisze prace licencjacką, eM serdecznie pozdrawia 49/55 stworzone!), eM postanowiła zrobić dwa w jednym.

Szczególnie, że pomimo różnych tematów, które poruszają te książki, eM znalazła podobieństwa dotyczące formy.
Uwaga! eM będzie marudziła! Trochę

eM powinna przestać myśleć. Może nie całkowicie, ale najlepiej w momentach, kiedy ludzie machają jej przed nosem (ewentualnie wciskają p...

eM powinna przestać myśleć.
Może nie całkowicie, ale najlepiej w momentach, kiedy ludzie machają jej przed nosem (ewentualnie wciskają prosto w ręce) nowym serialem, a eM kręcąc nosem (eM ma wrażliwy zmysł węchu!) stwierdza, że chce zobaczyć o co ta cała afera i ogląda pierwszy odcinek, co kończy się tydzień później na ostatnim odcinku ostatniej możliwej serii.
A praca licencjacka sama się nie napisze! 

Jeżeli chcecie obiektywnej, poprawnej politycznie opinii na temat tego filmu, to eM poleca zajrzeć gdzieś indziej. eM od razu powie, że w...

Jeżeli chcecie obiektywnej, poprawnej politycznie opinii na temat tego filmu, to eM poleca zajrzeć gdzieś indziej.
eM od razu powie, że wybrała się z koleżanką na Niezgodną, żeby się odstresować i nawet nie miała zamiaru przejmować się takimi sprawami jak, dobór bohaterów, zgodność ekranizacji z pierwowzorem, muzyka czy sposób poprowadzenia akcji.

Nie ma co ukrywać, że większość z nas jest pokoleniem wychowanym na komiksach z superbohaterami obdarzonymi supermocami! Superman ze ...



Nie ma co ukrywać, że większość z nas jest pokoleniem wychowanym na komiksach z superbohaterami obdarzonymi supermocami! Superman ze swoją siłą i fruwaniem, Spiderman ze swoją siecią wystrzeliwaną z łapy i oczywiście Gosiarellowi faworyci, czyli X-meni, których autorzy mieli tyle pomysłów na niezwykłe zdolności, że aż w głowie się kręci. Do tego dochodzi „Harry Potter”, który z komiksu się nie urwał, a magią obdarzony został (Gosiarella i eM są niezwykle oburzone, że ich listy z Hogwartu nie doleciały! Pewnie dwie sowy walnęły w drzewa albo porwało je tornado – innej opcji nie ma). Tylu bohaterów wyróżnia się czymś niezwykłym, że nie sposób się dziwić, że samozwańcze superbohaterki blogosfery (co prawda nikogo nie ratowały, ale to kwestia czasu) również marzą o supermocach! Oto mały ranking najlepszych nadnaturalnych zdolności EVER wg Gosiarelli i eM.

To jest kolejny post z cyklu: czytałam dawno, ale było fajnie więc napiszę teraz, bo po co pisać wcześniej kiedy się pamięta wszystkie im...


To jest kolejny post z cyklu: czytałam dawno, ale było fajnie więc napiszę teraz, bo po co pisać wcześniej kiedy się pamięta wszystkie imiona, wydarzenia i tym podobne.

Jak wszyscy doskonale wiecie, eM jest w tym Mistrzynią!
Swój Puchar Mistrzyni Pisania o Książkach, Które Już Dawno Czytała, eM trzyma na honorowym miejscu!

eM czytała "Jaskinię filozofów" całkiem długo jak na nią. Złożyło się na to kilka czynników, ale najlepiej zwalić wszystko na chorobę, prawda?

Ring! Ring! Oto runda druga NPWK (najlepszych przyjaciół wściekłych kobiet!) Jeżeli ktoś jeszcze nie widział pierwszej rundy...






Ring! Ring!
Oto runda druga NPWK (najlepszych przyjaciół wściekłych kobiet!)


Dawno, dawno temu, za siedmioma górami, za siedmioma lasami, w krainie zwanej blogosferą, żyły sobie dwie księżniczki. eM i Gosiarella. K...

Dawno, dawno temu, za siedmioma górami, za siedmioma lasami, w krainie zwanej blogosferą, żyły sobie dwie księżniczki. eM i Gosiarella. Księżniczki różniły się od swoich koleżanek księżniczek, bo ich ulubionym zajęciem nie było siedzenie cicho i oczekiwanie na Księcia z Bajki. W końcu nadszedł dzień, kiedy wszystkie przedstawicielki płci pięknej dostają życzenia i prezenty. A  księżniczki eM i Gosiarella postanowiły się zastanowić nad postrzeganiem swojej płci w literaturze, filmach i serialach.

Wiecie jaki eM ma stosunek do polskich twórców? To dobrze, bo eM nie chce znowu na ten temat pisać. Czy jest jakiś psychoanalityk na sa...

Wiecie jaki eM ma stosunek do polskich twórców?
To dobrze, bo eM nie chce znowu na ten temat pisać.

Czy jest jakiś psychoanalityk na sali? eM nie wie czemu za każdym razem kiedy zaczyna pisać o swojskich autorach, to musi zaznaczyć jej stosunek do nich.
eM serdecznie wszystkich przeprasza, po prostu za dużo razy już się przejechała na nich i musi podchodzić do nich jak pies do jeża. Nazwijcie eM uprzedzoną.

Jeżeli czytaliście już pierwszą część Why so serious na różowym blogu Gosiarelli , to wiecie czego się spodziewać. Jeżeli nie, to eM Wam ...

Jeżeli czytaliście już pierwszą część Why so serious na różowym blogu Gosiarelli, to wiecie czego się spodziewać. Jeżeli nie, to eM Wam powie.

Dla tych, co mają krótką pamięć (eM Was rozumie, pamięć eM też do najlepszych nie należy!):

Wiecie już jak najlepszy bohater ma wyglądać, jaką ma mieć historię, jak ma się wypowiadać, jakie miejsce na skali fajności ma zajmować, oraz czemu jednak trzeba tolerować ich wybranki serca.
Niestety.
Skoro tu jesteście, to zapewne chcecie wiedzieć więcej, dlatego eM zaprasza!
Dalszą część notatek czas zacząć!

W książkowej blogosferze są takie momenty, że w ciągu dwóch tygodni na 70% blogów na można znaleźć opinię o tej samej książce. W takich m...

W książkowej blogosferze są takie momenty, że w ciągu dwóch tygodni na 70% blogów na można znaleźć opinię o tej samej książce.
W takich momentach eM obawia się, czy dana książka nie wyskoczy z jej lodówki.
Co byłoby dla eM naprawdę traumatycznym przeżyciem.

Bo wtedy eM zastanawiałaby się, czy jest z nią aż tak źle, że włożyła książkę do lodówki.

W każdym razie, wiecie o co chodzi.
Tak było i w tym przypadku.
Dodajmy do tego fakt, że wszystkie opinie o tej książce były pisane w podobnej stylistyce, która teoretycznie miała oddawać nastrój.
I w praktyce to się sprawdziło, bo eM zaintrygowana wszystkim tym co się działo dookoła Czasu Żniw postanowiła ją sobie sprezentować. (Dobra, całkiem niezła promocja i objętość książki też się do tego przyczyniły. eM nie rozumie dlaczego potrafi zaufać książce, która jest w promocji i ma dużo stron. Jakiś psycholog na sali?)

Załóżcie ładne sukienki, Wy które tu wchodzicie! (eM zakłada, że płeć męska rzadko tu wpada, a jak jakaś jest, to eM mówi cześć! I możecie ...

Załóżcie ładne sukienki, Wy które tu wchodzicie!
(eM zakłada, że płeć męska rzadko tu wpada, a jak jakaś jest, to eM mówi cześć! I możecie jakieś garniaki założyć. Najlepiej weźcie przykład z Elijah)
Przygotujcie się na te wszystkie fajne rzeczy na S, których nie dostałyśmy, bo The Selection jako serial nie powstało!

eM nie ma jakiejś szczególnie udanej relacji z Noblistami. Teoretycznie wszystko jest ładnie, pięknie, ale nobliści kojarzą się eM przed...

eM nie ma jakiejś szczególnie udanej relacji z Noblistami.
Teoretycznie wszystko jest ładnie, pięknie, ale nobliści kojarzą się eM przede wszystkim z tymi polskimi, którymi eM została potraktowana w ramach lekcji języka polskiego.

Żeby nie było, eM przeczytała wszystko co miała w swojej rozszerzonej podstawie programowej i naprawdę ich docenia.
Ba! Nawet całkiem przyjemnie się jej ich czytało!

Wielką fanką opowiadań eM też nie jest. Bo za krótkie.

Ale eM się przekonała, stwierdziła, że przeczyta coś mądrzejszego, a że dostała Taniec Szczęśliwych Cieni na urodziny, to pomyślała: Dlaczego nie?

No i eM przepadła.

Miało być o Alice Munro. Naprawdę miało być, ale w takich momentach jak ten trzeba trochę poprzestawiać kolejkę postów do opublikowania. e...

Miało być o Alice Munro. Naprawdę miało być, ale w takich momentach jak ten trzeba trochę poprzestawiać kolejkę postów do opublikowania. eM nie odpowiada za swój emocjonalny ton. Wybaczcie!

Jeżeli ktoś nie wie, o czym mowa, to eM wysyła Was do jej marudzenia o książce.
John Green- Gwiazd Naszych Wina


JUŻ przygotujcie chusteczki!

Hank Green, brat Johna, stwierdził, że musi wykupić na giełdzie akcje chusteczek, bo ich cena w drugim kwartale 2014 dramatycznie wzrośnie.

Do napisania tego czegoś natchnął eM zbliżający się wielkimi krokami 100 odcinek Pamiętników Wampirów, w którym wszyscy bohaterowie oczeku...

Do napisania tego czegoś natchnął eM zbliżający się wielkimi krokami 100 odcinek Pamiętników Wampirów, w którym wszyscy bohaterowie oczekują śmierci Katherine.
W końcu, trzeba byłoby dodać.
eM wie, że raczej scenarzyści jej nie zabiją, ale biorąc pod uwagę historię zabitych-którzy-jednak-dalej-chodzą-po-tym-świecie i zabitych-którzy-wracają-jedynie-na-pięć-minut-jako-duchy, to eM nie jest niczego pewna.

Oprócz marudzenia o Wampirach, znajdziecie też ogólne przemyślenia na ten temat, które znajdziecie gdzieś poniżej, żeby nikt tu nie pisał, że się nie wypowie, bo Pamiętników nie ogląda! 

...czyli eM jak zwykle nie potrafi się doczekać i czyta po angielsku. Ogólnie eM ostatnio stwierdziła, że powinna ustalić skalę, która w...

...czyli eM jak zwykle nie potrafi się doczekać i czyta po angielsku.



Ogólnie eM ostatnio stwierdziła, że powinna ustalić skalę, która wskazywała by na to, jak bardzo eM nie może się doczekać kontynuacji serii. Albo nowej książki autora. Rozumiecie, prawda?

Skala zaczynałaby się od "znajdę, dopadnę, nauczę się chińskiego, żeby zaraz po premierze przeczytać", a kończyłaby się na "może jeżeli ktoś mi wciśnie tę książkę i zapłaci żebym przeczytała, to to zrobię. Może."

Pomiędzy oczywiście byłoby kilka innych stopni zaawansowania, ale rozumiecie o co chodzi.

World After oczywiście zalicza się do tej pierwszej kategorii. (Chociaż całe szczęście, eM nie musiała uczyć się chińskiego, wystarczył jej stary znajomy, angielski.)
A jeżeli ktoś nie czytał jak eM  pisała o pierwszej części, to niech wejdzie TUTAJ, przeczyta i wróci i wtedy wszystko powinno być jasne.


.... czyli eM zaczyna się obawiać o to, co siedzi w jej głowie. I w głowie autorów, których książki czyta. Uwaga: Zawiera sporo marudzen...

.... czyli eM zaczyna się obawiać o to, co siedzi w jej głowie. I w głowie autorów, których książki czyta.
Uwaga: Zawiera sporo marudzenia o Sherlocku, ale wszystko bez spoilerów!

I na tym eM powinna zakończyć swoją wypowiedź o tej książce, bo tam się tyle dzieje, a eM nie chce żadnych spoilerów przez przypadek wyjawić.

Ta. Historia. Była. Wow.

...czyli eM miała pisać o czymś innym, ale wyszło tak jak zawsze. Pomiędzy jednym odcinkiem Sherlocka a drugim  jednym tematem a drugim ...

...czyli eM miała pisać o czymś innym, ale wyszło tak jak zawsze.

Pomiędzy jednym odcinkiem Sherlocka a drugim jednym tematem a drugim do nauki, eM buszowała po różnych stronach w internecie. Muzyka, książki, filmy, takie tam blablabla. W większości przypadków eM trafiała na podsumowania roku 2013, albo zapowiedzi na 2014 rok.
Dlatego eM postanowiła zebrać odpowiednie informacje i stworzyć listę filmów, które są ekranizacjami książek, żeby miała wszystko w jednym miejscu.
Czemu? Bo w 2013 roku eM oglądała przede wszystkim filmy, które właśnie takimi stworami były.

A gdyby ktoś przypomniał sobie o jeszcze jakiejś fajnej ekranizacji, to niech daje znać!
eM większość przygarnie.
Kolejność przypadkowa.


... czyli eM znowu próbuje pozbyć się kolejki na swojej półce. eM nie będzie tworzyła żadnych postanowień, o czym pisała już TUTAJ . Za t...

... czyli eM znowu próbuje pozbyć się kolejki na swojej półce.
eM nie będzie tworzyła żadnych postanowień, o czym pisała już TUTAJ.

Za to sprawa z jej półką wygląda mniej więcej tak samo jak w zeszłym ROKU.
Tylko tym razem eM wzięła pod uwagę książki, które dosłownie stoją na jej półce. eM porzuciła nadzieję, że uda jej się nadrobić książki, które pojawiły się na półkach u jej rodziców.