eM już od jakiegoś czasu myślała, żeby stworzyć takie coś na blogu. Powód jest bardzo prosty: powoli zbliżają się urodziny eM, a po nich Św...

Książki eM

/
22 Komentarze
eM już od jakiegoś czasu myślała, żeby stworzyć takie coś na blogu. Powód jest bardzo prosty: powoli zbliżają się urodziny eM, a po nich Święta Bożego Narodzenia.

A znajomi eM nie chcą kupować jej książek na prezent. 
I najczęściej wykręcają się stwierdzeniem "Ale Ty masz tyyyle książek i ja nie wiem co już masz, albo co już przeczytałaś". 
HA! Koniec z tym! Co eM ma będą wszyscy dokładnie widzieli, nawet eM Wam będzie uaktualniała to to!




Dodatkowo, o pokazanie kolekcji, eM została poproszona na swoim asku
A przy okazji pojechano po jej ego, mówiąc, że eM pewnie stworzy to w tak dalekiej przyszłości, że wszyscy będą się podpierać laskami. HA! 

Książki zaprezentowane poniżej, są książkami eM. Oznacza to, że leżą w jej pokoju i od czasu do czasu spadają jej na głowę. W domu eM istnieje jeszcze sekcja książek rodziców eM, gdzie znajdują się przede wszystkim książki James Rollinsa, Steve'a Berry'ego, Chufo Llorensa, Jeffa Abbotta, Matthew Reilly'ego, Sławomira Kopra, Dana Browna, Stiega Larssona.  Są też inne, ale pojedyncze i eM się nie chce ich wymieniać.

Mała legenda: jeżeli eM zaznaczyła coś na kolorowo, to znaczy, że eM na ten moment jeszcze tego nie czytała, więc proszę nie pytać jej co o nich sądzi.
Jeżeli coś jest pogrubione, to znaczy, że eM o nich pisała na blogu i zaprasza do Archiwum, jeżeli ktoś chce o nich poczytać.

Zaczynamy wycieczkę!


Obserwują Państwo właśnie podstawową kolekcję książek młodzieżowo-fantastycznych eM. 
Zaczynając od lewej strony, mamy tutaj dwie serie Cassie Clare The Infernal Devices (wersja angielska!) i Dary Anioła. Ostatnia część z tej drugiej serii dotrze do eM niedługo. Na nich leży Delirium Lauren Oliver, które dopiero teraz eM zauważyła, że położyła w brzydkiej kolejności. A co tam, należy im się, zakończenie ostatniej części też było brzydkie. 
Środkowy rząd to przedewszystkim książki Stefy Meyer. eM chciałaby dodać że dosyć zmaltretowane przez koleżanki eM książki Stefy Meyer. Oprócz Intruza, którego żadna z koleżanek eM nie doceniła. Wyżej widać Angelfall, a nad nim Igrzyska Śmierci. 
Po prawej seria królująca od zawsze i na zawsze w sercu eM, czyli Harry Potter. Całe szczęście, grzbiety wyglądają przyzwoicie i kurcze, eM znowu ustawiła książki w złej kolejności. Damn. Na górze seria Niezgodna pani Roth. Wierną eM już ma, ale wywędrowała w tym momencie w świat. 



Tutaj widać więcej lektur eM zza młodu. Artemiś i Nadnaturalista (eM musi sprawdzić, czy w końcu druga część powstała!), Większa część Plotkary, Mediatorka Meg Cabot, i jej dwie inne książki. No i Ania z Zielonego Wzgórza, którą eM chciałaby mieć w ładnej, jednolitej wersji. No ale cóż, eM ma to co ma. Tylko Rilli ze Złotego Brzegu jej brakuje. 
No i eM wrzuciła tutaj także Przeminęło z Wiatrem, chociaż nie wie dlaczego, bo eM przeczytała je dopiero niedawno.






























Lewa strona należy prawie w całości do Wydawnictwa MAG. Jest Reamde, które eM bardzo chce wykorzystać jako broń (podobno waży 1,5kg!), jest seria Paoliniego (Saphira rlz!), są Wróżbiarze i jest Piąta Fala. 
Środek to Wojny duszków (kto nie czytał ten trąba!), seria pani Rossi i Czas Żniw. eM nie może się doczekać drugiej części tej ostatniej. 
Prawa strona reprezentuje obyczajówki. Stowarzyszenie Wędrujących Dżinsów, które eM czytała za młodu. John Green, którego eM jest nieoficjalnie największą fanką (eM sama się tak nazwała! A żeby to udowodnić zbiór zimowych opowiadań w którym coś Green napisał eM ma już zamówione), Niezbędnik Obserwatorów Gwiazd, Baśniarz, Sekretny Język Kwiatów i Jeden dzień ( jedna z nielicznych książek, które eM przeczytała dopiero po obejrzeniu filmu). 

Dwa pierwsze stosy, to książki Kathy Reichs, które eM oczywiście źle poukładała, a po zrobieniu wszystkich zdjęć, eM odkryła, że o jednej z nich zapomniała. Damn. Jakby ktoś żył w jaskini, to eM przypomni, że na podstawie tej serii został stworzony serial Kości, które eM obejrzała gdzieś tak do 4 sezonu. Najnowsza część serii właśnie jest w drodze do eM. 
Prawa strona, to w większości efekt szaleństwa eM sprzed dwóch lat, kiedy eM dorawała się do wyprzedaży książek po 6-9zł (Nie opuszczaj mnie, Kiedy ulegnę,Powrót matki, Pamiętnik z przyszłości,W cieniu Pałacu Zimowego, Babunia). Dodatkowo Pory roku, które eM zaczęła rok temu i nadal ich nie skończyła, Dobre wychowanie, potem próba eM zaprzyjaźnienia się z Murakamim, czyli Zniknięcie słona, największe rozczarowanie książkowe, czyli Trafny Wybór, oraz Miłość w Powstaniu Warszawskim. 

Lewa strona zaczyna się Rajem tuż za rogiem, który eM dostała za bałdzo dobłe wyniki w nauce na koniec liceum. Minęły już trzy lata, a eM nadal nie może tego przeczytać. Wyżej Zimowa opowieść, z której przeczytaniem eM czeka na chłodniejsze dni, kocyk i ciepłą herbatkę (Pamiętnik z mrówkoszczelnej kasety zamówiony). Uciekinierka z San Benito ma podobną historię do Raju tuż za rogiem, z tym, że eM ją sama wybrała. Wyżej dziwne książki Twardocha (w  pozytywnym tego słowa znaczeniu). Potem Mitchell, jego Widmopis już zamówiony i eM nie może się doczekać! Tak samo jak na drugą część Golema i dżina. 
Środek. Miłość w czasach zarazy. Bo wszyscy mówili eM, że ma to przeczytać. Lala, którą eM uwielbia, a Matkę Makrynę ma już zamówioną. Wyżej książki Grosmana (Patrz pod: Miłość i Kto ze mną pobiegnie). Virginia Woof i Noc i dzień. Wybory Ruty Sepetys. A najwyżej autorka, dzięki której eM naprawdę polubiła opowiadania, czyli Alice Munro (Za kogo ty się uważasz, Taniec szczęśliwych cieni, Księżyce Jowisza i w drodze do eM są Odcienie Miłości). 
Prawa, mroczna strona. Troje. Zakręcone książki Somozy (Jaskinia filozofów, Klara i półmrok, Przynęta, Klucz do otchłani, nie ma ZygZaka, bo pożyczony), Alex i Easylog na zawsze będą zajmowały malutki kawałeczek serca eM, bo to pierwsze recenzenckie książki eM. Hugh Laurie i Miłoszewski jeszcze nieprzeczytani. Przeczytana za to Dwukrotna śmierć Daniela Hayesa. Z tym książkami leży zazwyczaj Zaginiona dziewczyna, ale akurat teraz ma gościnne występy.


Tutaj eM ma mało do pisania, bo oprócz tego, że jeszcze nie przeczytała Księgi Wszystkich Dokonań Sherlocka Holmesa, Wyznaję (a Głosy Pamano już w drodze!), Pierwszych Dam II RP oraz Kobiet Dyktatorów 2, to wszystko widać. 
Dodatkowo, eM ma zamówioną Serafinę (Rachel Hartman), Czarne skrzydła (Sue Monk Kidd) oraz Baśnie braci Grimm bez cenzury (Pullman). Taaa. No, tak jakoś eM wpadła w trans kupowania, ale teraz jest lepiej i się powstrzymuje. 

eM posiada jeszcze dwie półki z książkami. Jedną z nich eM nazywa "zesłaniem", bo znajdują się tam książki, które zawiodły eM, albo eM nie chce kupować ich kontynuacji, albo po prostu nigdzie jej nie pasują. Na drugiej są wszystkie lektury szkolne eM. Z wydawnictwa Greg. Sami rozumiecie, czemu eM się nie chciało robić zdjęcia. Dodatkowo, część książek eM ma na czytniku. 

Także tego...
I jak się podoba?


Patrz! To też Ci sie może spodobać!

22 komentarze:

  1. Bardzo się podoba;) Nie po wszystkie książki chętnie bym sięgnęła, ale przyznaję, że kolekcja wygląda imponująco!

    OdpowiedzUsuń
  2. Imponująca kolekcja :) Kilku książek Ci rzecz jasna zazdroszczę!

    OdpowiedzUsuń
  3. Zaciekawiła mnie ta 1,5-kilogramowa książka. Też mogłaby mi się przydać jako broń :) Zazdroszczę całej serii o Eragonie - planujesz jej recenzję? Zaciekawiły mnie książki Kathy Reichs. I tego wielkiego Sherlocka też mam! Aż mnie zaciekawiła jego waga... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. eM już groziła nią kilku osobom. Z sukcesem ;)
      Eragona eM czytała już dawno, dawno, więc raczej nie planuje, ale wszystko jest z eM możliwe ;)
      Kathy Reichs jest fajna! Może nawet momentami lepsza niż serialowa wersja ;)
      A duży Sherlock waży ok. 2 kg. eM już sprawdziła!

      Usuń
  4. Nice, nice! Książki z pierwszego zdjęcia zdecydowanie najlepsze!
    Ps. eM niech się za WSS? weźmie, a nie książki fotografuje i na wycieczki zaprasza Phi! puf! Foch!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, niech Gosiarella się nie focha! Gosiarella wie doskonale jaka niedobra eM jest. Problem będzie, kiedy eM się sama na siebie fochnie :(
      Bo to jest bardzo możliwe, bo eM zła na siebie jest. I tyle.

      Usuń
  5. Mam identyczne wydaniu Atlasu chmur, dużo bardziej mi się podoba niż to w twardej pomarańczowej okładce. I uwielbiam serię Znaku, zwłaszcza Pierwsze damy i Upadłe damy II RP. A czym eM wie, że teraz WL wydaje Anię z Zielonego Wzgórza w takiej dość ładnej serii w twardej okładce, można w kioskach kupić. Ania była chyba dwa tygodnie temu za 6,90 albo 5,90 i mają całą serię wydać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. AAA! eM zupełnie zapomniała, że WL to wydaje! Jak nie na wszystko, to chociaż eM na Rillę zapoluje. Dzięki!

      Usuń
  6. Gratuluję tylu ciekawych pozycji ;) Pierwsze zdjęcie oczywiście najlepsze ;>
    Alex zazdrości :C i pozdrawia ;>

    OdpowiedzUsuń
  7. Poda się a podoba! Tylko szkoda, że Zafon w takim wydaniu mini (wiem, bo mam tak Cień Wiatru, a o tyle milej czytało się ten z biblioteki w "normalnym" formacie). Ale dalej mówić nic nie będę, bo ja także mam pełno książek nakupowanych w formie pocket :)
    Przydałyby mi się takie zdjęcia (i przy tym przegląd) biblioteczki abym wiedziała już co mam, a co jeszcze zostało do przeczytania.
    eM się spisała :) I ma całą Mediatorkę! Brawo! Najlepsza opowieść o duchach (i ogólnie od Cabot) EVER. Powinni to niezwłocznie zekranizować ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ej, ale Zafon nie jest mini. Zafon jest normalny, tylko może tak wygląda przy większych książkach. eM już kilka razy chciała pockety jakieś kupić, ale jednak kiepsko by jej się to czytało, więc się trzyma.
      Przegląd biblioteczki i zdjęcia spoko, ale illlle przy tym pracy! ;)
      Oczywko, że eM się spisała. Raz na jakiś czas eM musi się spisać! Mediatorka była <3. eM ma nadzieję, że Cabot nie schrzani jej kontynuacji. Bo eM tam do niej z patelnią pojedzie!

      Usuń
  8. Bardzo się podoba :) Widzę sporo sympatycznie opasłych tomiszczy, które chętnie bym przygarnęła. Poza tym masz całe Stowarzyszenie Wędrujących Dżinsów, a ,,ić" ty, moja ukochana seria z nastoletnich lat :)) .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Opasłe tomiszcze są fajne do momentu, kiedy nie ma się zabierać je w podróż komunikacją miejską :D
      A SWD było naprawdę fajne. Czasami eM się wydaje, że teraz takich książek już nie robią.

      Usuń
  9. Chciałabym ci podkraść z połowę biblioteczki :)Bo drugą połowę już mam :)
    Masz Alice Munro w swojej kolekcji, jak widzę... Jakoś nie mogę się ciągle zdobyć na przeczytanie którejkolwiek jej książki :) Podobały ci się?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. eM nie pozwoli podkraść. eM ma system, który informuje eM, kiedy ktoś chce jej coś capnąć z półki ;)

      Co do Munro: pierwsza Noblistką, którą eM zrozumiała. I autorka opowiadań, która pokazała eM, że opowiadania są fajne i można je czytać i nie zgrzytać zębami. eM jest na tak!

      Usuń
  10. Gdzie kupiłaś serie ,,Plotkara" ? Ciężko znaleść te książki :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Plotkarę" eM kupowała mniej więcej na bieżąco, kiedy ukazywały się kolejne tomy. Czyli kilka ładnych lat temu.
      Część 9 wytropiła na jakimś stoisku z tanimi książkami ;) Więc może tam musisz spróbować!

      Usuń
    2. Dziękuję za odp. :) Wszędzie szukam tych książek i dziwi mnie ich niedostępność.Może kiedyś uda mi się je znaleźć :)

      Usuń
    3. Możesz jeszcze spróbować napisać do Wydawnictwa, czy im jakieś na stanie nie zalegają, bo na wznowienie ich, chyba nie ma co liczyć. Amber ostatnio jakąś dziwną politykę ma.
      eM życzy powodzenia! :)

      Usuń