Są cztery możliwości, jeżeli chodzi o znajdowanie muzyki przez eM: a) zderzenie z pociągiem , czyli piosenka podoba się eM od pierwsz...

George Ezra Wanted on Voyage

/
1 Komentarze
Są cztery możliwości, jeżeli chodzi o znajdowanie muzyki przez eM:

a) zderzenie z pociągiem, czyli piosenka podoba się eM od pierwszego usłyszenia i eM robi wszystko, żeby poznać tytuł i wykonawcę. Dzięki wszystkim i wszystkiemu za Shazam, odkąd eM ma Shazam jej życie muzyczne jest trochę łatwiejsze.

b) prześladowanie, czyli piosenka, którą eM słyszy co jakiś czas w różnych miejscach, która wręcz krzyczy do eM: POZNAJ MNIE.

c) od nienawiści do miłości, czyli eM jest tak katowana piosenką, która jej się nie podoba, że zaczyna ją znajdować w niej pozytywne rzeczy i zaczyna ją lubić.

d) magia shuffle, czyli eM odkrywa, że ma fajne piosenki na telefonie, dzięki maltretowaniu soundtracków w komunikacji miejskiej.





Powiedzmy sobie szczerze, eM na muzyce się nie zna. Albo jej się coś podoba, albo nie. Jak jej mózg dobrze pracuje, to czasami nawet załapie podobieństwa, czy inspiracje, ale to już jest wyższa szkoła jazdy dla eM. Trudno jest tak naprawdę powiedzieć czego eM słucha. Bo tak naprawdę wszystkiego. Serio.

To czemu eM pisze o muzyce? Bo ma ochotę Was zmusić do posłuchania piosenek George'a Ezry.
Bo jego Budapest zalicza się do dwóch pierwszych kategorii o których eM pisała na początku.
Bo chłopak (eM może tak pisać, jest młodszy od eM!) ma głos, który nie pasuje do niego.
Bo ten głos jest piękny i eM może go słuchać i słuchać.
Bo wersja na żywo brzmi tak samo dobrze jak wersja studyjna.
Bo eM ma nadzieję, że kiedyś będzie czytał jakiego audiobooka.
Bo całej płyty słucha się cudownie, bo melodie są takie, takie... <3 (eM na serio nie ma na to lepszego określenia) 
Bo w jednym z jego teledysków występuje Ian McKellen (Jeżeli nie wiecie kto to jest, to idźcie się dowiedzieć!)
Bo piosenki mają piękne teksty (eM akurat na ten temat może się wypowiedzieć!) i każda z nich ma sens.
Bo opowiadają mini-historie.
Bo George pisał te piosenki podróżując samotnie po Europie.

Jeżeli to Was nie przekonuje, to eM nie wie co może!
Sami posłuchajcie!

eM wstawi tylko trzy piosenki, żeby Was AŻ tak bardzo nie maltretować, plus wersje na żywo kilku z nich. Więcej pewnie na eMbooku.
Jeżeli znacie jakąś muzykę w tym stylu, to dajcie eM znać! Ostatnio eM ma problem z soundtrackami...


Budapest

Listen to the Man

Blame It on Me

Wersje na żywo


Patrz! To też Ci sie może spodobać!

1 komentarz:

  1. O! Ale świetny post! Czytanie zachwytów eM na temat Ezry to wspaniałe uczucie ♥ Uwielbiam jego głos! Dobrze, że eM przypomniała, już włączona playlista :) Szczerze mówiąc, najpierw słyszałam piosenki a dopiero potem pomyślałam sobie "ciekawe jak ten Ezra wygląda". Wpisałam w google i... nie mogłam uwierzyć! Kompletnie inaczej go sobie na podstawie głosu wyobrażałam :)

    OdpowiedzUsuń