Drodzy przedstawiciele płci męskiej zaglądający na bloga eM! eM wie, że jest Was niewielu, że w 90% nie interesuje Was to co eM pisze, ...

Drodzy przedstawiciele płci męskiej zaglądający na bloga eM!
eM wie, że jest Was niewielu, że w 90% nie interesuje Was to co eM pisze, ale tego musicie posłuchać!

eM przeczytała książkę w której jest pokazane co się może przytrafić przedstawicielce płci żeńskiej, jeżeli sama pójdzie do łazienki.

Powiedzmy sobie szczerze: eM unika horrorów. To nie jest kwestia stylu, czy wydarzeń. W niektórych powieściach fantastycznych dzieją się...

Powiedzmy sobie szczerze: eM unika horrorów.
To nie jest kwestia stylu, czy wydarzeń. W niektórych powieściach fantastycznych dzieją się dziwniejsze rzeczy, a niewyjaśnione sprawy eM bierze w ciemno (a raczej ta część mózgu eM, która uwielbia szukać dziury w całym). Tu chodzi o eM, której wyobraźnia zaskakuje często ją samą. Po obejrzeniu zwiastuna horroru eM potrafi dostać takiej, jakby to ładnie ująć, paranoi. Tak. To będzie dobre słowo. Dlatego eM dla dobra swojego i ludzi dookoła niej stara się minimalizować kontakt z horrorami. 

eM obejrzała ekranizację Gwiazd Naszych Wina w niedzielę. Obejrzała i jest zachwycona. Jednak żadne słowa nie pozwalały wyrazić eM wszys...

eM obejrzała ekranizację Gwiazd Naszych Wina w niedzielę. Obejrzała i jest zachwycona.
Jednak żadne słowa nie pozwalały wyrazić eM wszystkich emocji i innych takich. Z resztą eM post wyglądałby wtedy tak jak wszystkie inne wychwalające tę ekranizację. Wszystko co jest ważne już wiecie, dlatego co eM może mądrego (lub nie) dodać?

eM postanowiła stworzyć poradnik dla tych biednych dusz, które jeszcze nie widziały filmu.
Albo zamierzają na niego iść po raz kolejny.

Zaczynamy?

Szukacie kogoś w stylu Greena? Szukacie? Szukacie? To eM Wam znalazła. I eM będąc dobrą osobą, podzieli się z Wami tym odkryciem. Dob...

Szukacie kogoś w stylu Greena? Szukacie? Szukacie?
To eM Wam znalazła.
I eM będąc dobrą osobą, podzieli się z Wami tym odkryciem. Dobra, odkrycie to może za dużo powiedziane, bo amerykańscy blogerzy i vlogerzy książkowi o książkach tej autorki piszczą co chwilę.
Dobra, wszyscy wiecie, że eM po prostu chce szpanować jaka to ona fajna jest, czyta po angielsku i dzięki temu dużo osób z wyszukiwarki google przychodzi do niej. Z dobrocią ma to mało wspólnego.

eM czytała już Fangirl. Podobało jej się bardzo, co mogliście zauważyć po tym jak eM się wypowiadała o tej książce. Będąc miła, eM Wam na dokładkę podrzuci link. O, tutaj!

No i jeszcze okazuje się, że prawa do stworzenia filmu zostały już kupione, a przecież wszyscy dobrze wiedzą, że najpierw książka, a dopiero potem film.