Cześć! Jestem eM i właśnie mam zamiar wylać na Was kubeł zimnej wody. Znaczy, nie ma to nic wspólnego z akcją o której teraz głośno w...

Cześć!
Jestem eM i właśnie mam zamiar wylać na Was kubeł zimnej wody.
Znaczy, nie ma to nic wspólnego z akcją o której teraz głośno w internetach, ale chyba wiecie o co chodzi.

*eM głęboko wzdycha*

Ale nie będzie tak źle!
Nie martwcie się.
Książki Michelle Hodkin są w porządku. Tylko biorąc pod uwagę szum, które generują w kręgach blogerów książkowych (i polskich i amerykańskich) to eM spodziewała się czegoś naprawdę...
WOW.

Po prostu miało być dziwnie, miało być inaczej niż zawsze, bardzo tajemniczo, a dodatkowo główny męski bohater miał być z gatunku tych do zaklepania. A jak było naprawdę?

eM bardzo chciała, żeby ta książka jej się podobała. Nawet nie macie pojęcia jak bardzo! I wszystko wskazywało na to, że tak będzie. eM...

eM bardzo chciała, żeby ta książka jej się podobała.
Nawet nie macie pojęcia jak bardzo!

I wszystko wskazywało na to, że tak będzie. eM była sceptyczna, ale sporo osób zachwalało i eM w końcu się zdecydowała.
Bo miała być dziewczyna, która kopie tyłki.
Bo miały być sukienki (sami zobaczcie jak wygląda tył okładki!). 
Bo miał być turniej i ogólnie wariacja na temat historii Kopciuszka.
I okładka była zacna.
I eM znalazła książkę na wyprzedaży i była z siebie dumna, że wydała na nią tylko trochę ponad 10 zł (co potem traktowała jako szczęście, że tylko tyle na nią wydała, bo gdyby wydała więcej eM byłaby zła. Bardzo zła).

Druga myśl eM, kiedy weszła do sali kinowej obejrzeć ten film brzmiała następująco: Łoooo! Ile ludzi! eM nie wie kiedy ostatni raz widzia...

Druga myśl eM, kiedy weszła do sali kinowej obejrzeć ten film brzmiała następująco: Łoooo! Ile ludzi!
eM nie wie kiedy ostatni raz widziała tak zapełnioną salę.

No dobra, teoretycznie nie była to największa sala. I film jest grany tylko przez 5 dni, więc ludzie się pewnie ogarnęli i zorganizowali, ale jednak.

Jeżeli ktoś z Was nie wie o czym jest ten film, nawet po uważnym przyjrzeniu się plakatowi, eM Was oświeci: jest o polskiej reprezentacji mężczyzn w piłce siatkowej.
I to raczej dokument jest. Reportaż.
Ciekawie im to wyszło.

eM ma ostatnio pecha do zakończeń.  Ogromnego . eM nie wie, czy to dlatego, że ma zbyt wysokie wymagania wobec nich, czy po prostu ...

eM ma ostatnio pecha do zakończeń. 
Ogromnego.

eM nie wie, czy to dlatego, że ma zbyt wysokie wymagania wobec nich, czy po prostu eM się nie zna i nie powinna się wypowiadać, czy może autorzy już nie mają pomysłu co zrobić ze swoimi historiami. 
Czy może eM woli gdybać, dlatego zaraz po zakończeniu, które nie spełniło jej oczekiwań rzuca się w wir fanfiction z zakończeniami, które spełniają jej oczekiwania.

Taaak.

Nie inaczej było z ostatnią częścią Niezgodnej, Wierną. Sami będziecie musieli przeczytać i dowiedzieć się, co tym razem spowodowało, że eM jest niezadowolona. eM ma trzy główne zarzuty dotyczące tej książki.